Internat i nowe wyzwania

🎯INTERNAT – tak, tak internat, a nie przedszkole był moim nowym zawodowym doświadczeniem w obecnym roku szkolnym.
Kiedy podjęłam się roli Kierownika Internatu Technikum Samochodowego dużo ludzi bardzo się dziwiło. Dla mnie było to jednak kolejne zawodowe wyzwanie.
🔵Po pierwsze chciałam na własnej skórze sprawdzić jaka ta młodzież naprawdę jest, bo czasem mówi i pisze się o niej źle.
🔵Po drugie chciałam sprawdzić, czy z młodzieżą dogadać się można językiem emocji.
🔵Po trzecie chciałam ,,posmakować” czegoś nowego, mega innego niż przedszkole, bo lubię zmiany.
Po prostu sprawdzić, czy moje doświadczenia bycia nauczycielem przez 30 lat i dyrektorem przedszkola przez 15 lat mogę wykorzystać na przykład w internacie.
🎯Czy się udało?
To może teraz od końca😉🙂
🔵Ad. ,,po trzecie” – początek był małym koszmarkiem – taki lekki szok organizacyjny, i nie próbuje nawet tego rozwijać🙃.
Szybko się ogarnęłam i nie patrząc na to co jest nie tak, zaczęłam realizować swoją wizję współpracy z młodzieżą i moim nowym zespołem wychowawców. Doświadczenia dyrektorskie z ubiegłych lat okazały się na wagę złota.
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym odpuściła wymyślanie dla moich podopiecznych (tych dużych i małych) różnych niespodzianek (opisy pod zdjęciami⤵️).
Było warto – szybko stworzyliśmy z wychowawcami fajny zespół, a z młodzieżą małą ,,rodzinkę” z przygodami, rozmowami, logicznymi konsekwencjami, wyciąganiem wniosków z błędów itp.
Bardzo , bardzo ich polubiłam, i tych rozrabiaków i tych zamkniętych w sobie. Dziś podczas wykwaterowania poczułam, że stali mi się tak samo bliscy jak kiedyś moje przedszkolaki 😉
Fot.1 Mikołajek- Kierowniczek roznosi po pokojach rózgi i recepty na życie 🙂 wraz ze słodkościami
Fot.2 Pierwsza wspólna Wigilia przygotowana przez wspaniałą ekipę z kuchni
Fot.3 Wielkanocne czekoladowe zajączki dla mieszkańców pokicały do pokoików, a serwetki z jajeczkami do wychowawców
Fot.4 Niby duże dzieci ale świętowanie Dnia Dziecka musi być
🔵Ad. ,,po drugie” – zdecydowanie można się z nimi porozumieć ,,językiem emocji” . Na początku byli lekko zszokowani, wydawało się, że nie bardzo rozumieją o co mi chodzi, ale dość szybko się oswoili i nawet zaczęły działać neurony lustrzane 😉.
Pierwszy tydzień roku szkolnego przyjeżdżałam dzień w dzień o 7.00 rano, aby podczas śniadania mówić im „dzień dobry” i ,,miłego dnia” . Wystarczył tydzień aby te słowa zaczęły działać w odwrotną stronę 😊 Można ? Można ! Mało tego – ,,miłego dnia” nigdy już nie zaginęło i życzyliśmy sobie takich dni – każdego dnia. ,,Dzień dobry” co niektórzy mówili za każdym razem kiedy wchodzili do pokoju wychowawców🙈, a z czasem doszło jeszcze ,,miłego weekendu” ……
Kiedy zdarzały się naprawdę trudne sytuacje – nazywałam swoje emocje – złość, rozczarowanie – starałam się równocześnie wskazywać na dobre cechy wychowanka i jego potencjał, który mógłby wykorzystać w grupie rówieśniczej. Mówiłam szczerze jak bardzo zależy mi na nich, i na budowaniu pozytywnej atmosfery w internacie. Spokój, brak oskarżania, krzyku powodował u tych dorastających chłopców czasami nawet łzy.
🔵Ad. ,,po pierwsze” – Prof. Jacek Pyżalski rzekł kiedyś słowa , które głęboko wbiły się w moją pamięć – ,,Jeśli masz trudnego ucznia, jedynym zachowaniem na które masz wpływ, jest twoje własne”.
Po roku pracy z dorastającą młodzieżą, z chłopcami i kilkoma dziewczętami, którzy wyrwali się z domów, którzy ostatnie dwa lata spędzili na nauce zdalnej, w których często nikt nie wierzy, z którymi praktycznie nikt nie rozmawia, podpisuje się pod słowami Jacka Pyżalskiego jeszcze bardziej. Nawet Ci którzy próbowali fikać, poddawali się, jeśli rozmowa ze strony wychowawcy przebiegała spokojnie.
Nawet Ci, którzy początkowo chodzili najeżeni – z czasem zaczęli siadać na naszym żółtym fotelu zwierzeń 😉 i wchodzili w dyskusje podczas której często miałam ciarki na ciele. Dowiadywałam się o rzeczach rodzinnych, trudnych, bardzo zawiłych, przez co mogłam bardziej zrozumieć zachowania mojego wychowanka. Oni mają naprawdę duuuuużo problemów – i w domach , i w klasie, i w otoczeniu. Potrzebują rozmowy, zaufania, zrozumienia.
Fot.1 i 2 Pożegnalny liścik dla każdego mieszkańca podczas wykwaterowania na wakacje – w środku prowiant na drogę – lizak 🙂
👉Rita Pierson powiedziała – ,,Każde dziecko zasługuje na mistrza, na dorosłego który zawsze będzie w niego wierzyć, który rozumie potęgę dobrych relacji i dopinguje żeby dać z siebie wszystko”
Mimo, że nie zawsze było różowo, to czuje gdzieś tam głęboko, że daliśmy radę – że stworzyliśmy małą (około 60 osobową) społeczność.
Fot. 1,2,3 Na szczęście mieszkańcy poznali poczucie humoru swojej Pani Kierownik 😉
➡️Z tego też miejsca podziękuje za wszystkie pogaduchy i zaufanie moim wychowankom, a moim wychowawcom za współpracę i podążanie za moimi ,,pedagogicznymi zasadami”.
Dobrych wakacji dla wszystkich i duuuuuuuuuuużo odpoczynku 😊
Fot.1 Wychowawcy kochają Panią Kierownik 😉
Fot.2 i 3 Pani Kierownik kocha swoich wychowawców 😉
P.S. Oczywiście w przedszkolach ciągle jestem i być będę💪
CD

Apel dziecka przedszkolnego do Rodziców

Mamo , Tato – mam do Ciebie prośbę….

Zbliża się koniec roku szkolnego – w sumie przedszkolnego trochę też – choć Nauczyciele Wychowania Przedszkolnego pracują również w wakacje, ale nie każdy w tym kraju o tym wie, lub chce wiedzieć….

Mamo, Tato – w związku z powyższym mam do Ciebie wielką prośbę. Proszę powiedz moim Paniom/Panom w przedszkolu, że już wiesz, że już poczytałeś, zrozumiałeś, że….że przedszkole to miejsce zabaw, że przedszkole to najlepsze lata dzieciństwa, które już nigdy się nie wrócą, że w przedszkolu przez 4 lata spędzam więcej czasu niż w domu, że ….że po prostu chcesz, abym w tym zwariowanym rozpędzonym pandemicznym świecie, już od przyszłego roku szkolnego ,,zatrzymał się” i czerpał radość z dzieciństwa, i co najważniejsze, abym w końcu odrzucił te wszystkie kilku częściowe Pakiety książek i zaczął uczyć się poprzez ZABAWĘ !!!!

Mamo , Tato – proszę , powiedz to moim Paniom/Panom, bo oni są tacy kochani, i  tak bardzo starają się sprostać Waszym oczekiwaniom, i tak bardzo obawiają się Waszego niezadowolenia, i tak bardzo chcą Was zadowolić, że czasami zapominają, że PRZEDSZKOLE JEST PRZED – SZKOŁĄ ;-).

Mamo , Tato – nie bój się, że pójdę do szkoły nie przygotowany. Daj mi czas na osiągnięcie dojrzałości szkolnej – najbardziej tej emocjonalnej. Jeśli to zrozumiesz i uszanujesz, to obiecuje, iż  do szkoły pójdę mega przygotowany 🙂 .

Mamo , Tato – pewnie już zapomniałeś, ale ja Ci przypomnę jak ważna jest ZABAWA, i jakie cuda czyni. Oto pierwsza 10-ka zalet królowej dzieciństwa :

1) Zabawę trzeba traktować bardzo poważnie, bo nie istnieje lepsza metoda by się uczyć,

2) Zabawa i nauka to synonimy – serio :-),

3) Zabawa odkrywa dziecięce pokłady kreatywności,

4) Zabawa daje dzieciom poczucie sprawstwa, i spełnienia,

5) Zabawa pozwala dzieciom na przekroczenie własnych barier,

6) Zabawa nie jest na ocenę – to pojedynczy proces – tu i teraz ,

7) Zabawa przyciąga do siebie dzieci – uczy socjalizacji,

8) Zabawa uczy mnie wszystkiego tego, co związane jest z moimi aktualnymi potrzebami, możliwościami i zainteresowaniami,

9) Zabawa pobudza moją ciekawość świata i pozwala mi doświadczać oraz uczyć się na błędach,

10) Zabawa udziela mi  zgody na ucieczkę od społecznej presji (która czyha na mnie w dorosłości) i pozwala skupić się nad aktualnymi fascynacjami, które mnie otaczają.

Mamo, Tato – mógłbym tak jeszcze długo, ale po co…..czy to nie strzał w 10-kę mojego szczęśliwego rozwoju ?? 😉

Wiem, że chcesz dla mnie jak najlepiej, doceniam to. Wiem też, że chciałbyś bym był geniuszem (wnioskuje to choćby po tych ,,setkach” zajęć dodatkowych na które mnie zapisujesz, i  po których nie mam czasu na zabawę) , ale Andre Stern (no wiesz, ten który nigdy nigdy nie chodził do szkoły) słusznie mówi, że ,,Każde dziecko jest na  swój sposób genialne w sferze, która budzi jego zachwyt’’

Ja w przedszkolu – zachwycam się ZABAWĄ, która na każdym kroku mnie uczy czegoś nowego……

Mamo, Tato – czy już kumasz? hihih ,,Złączyłeś kropki” . Czy pozwolisz już moim Nauczycielom BAWIĆ SIĘ ze mną literami, cyframi, sylabami, zbiorami, kolorami, i wszystkimi udziwnieniami, które moje Panie/Panowie potrafią wymyślić – nie w książkach, a na dywanie…..proszę – zaufaj nam ………….:-)

Z góry dziękuje – Twoje kochane dziecko

CD

Dziecięca wyobraźnia

🔵Równy tydzień temu (7 czerwca) odbył się ostatni w tym roku szkolnym webinarowy odcinek mojego autorskiego programu ,,Po nitce do kłębka” . Moim gościem była Iwona Ochocka, a tematem przewodnim ,,Holistyczne przedszkole”.
🔵 Podczas rozmowy z Iwonką wspomniałam ćwiczenie, które robiłam na ostatnim szkoleniu z Nauczycielkami z Wilamowic.
👉 w skrócie : nauczycielki otrzymały ode mnie zalaminowane sylaby – był ruch, była zabawa, była wymiana sylabami i były różne polecenia, jednym z nich było połączenie się w pary tak, aby nie trafić na taką samą sylabę którą się ma. Kiedy Panie się połączyły poprosiłam aby przeczytały wyraz który im powstał 😊– oj ile było śmiechu po odczytywaniu ,,KARU” , ,,BATI” , ,,TIKA” itp. Po odczytaniu tych wyrazów Panie miały powiedzieć co ten wyraz według nich oznacza, a następnie narysować go 😊
🔵 Minęły 3 dni od webinaru i na messenger otrzymuje od nauczycielki z Krakowa wiadomość o treści :
,,Dziękuje za inspiracje i przesyłam obrazki dzieci 5-letnich, wykonane z sylab ich imion”.
Wow – myślę sobie ale fajny pomysł – z imion – przednia zabawa – cel to powstanie nowych imion ???
Ale dopytałam Nauczycielki – ,,dlaczego akurat z imion” , a Pani na to ,,Pomyślałam , że to może ich najbardziej zainteresować”.
👉No cóż, po obejrzeniu obrazków utwierdziłam się, że dzieci jednak idą własnym tokiem myślowym – oczywiście z ich sylabowych imion powstały nowe imiona, ale już rysunki owych ,,imion” były nadczłowieczo kosmiczne 🤣👍👍
🔵 Pogratulowałam Nauczycielce , podziękowałam za to, że się ze mną tym podzieliłam, poprosiłam o zgodę na upublicznienie, a Pani na koniec napisała mi , że :
,,Bardzo często pracuje z wyobraźnią dzieci. Naprawdę wiele energii mnie to nie kosztowało, a dzieci były mega zainteresowane”
Dziękuje Pani Kasiu – baaaardzo dziękuje😘 CD

Sezon szkoleniowy…

Sezon szkoleniowy w roku szkolnym 2021/2022 uważam za zamknięty 💪💪💪
Mimo pandemii zrobiłam po Polsce tysiące kilometrów , poznałam nowych , fajowych ludzi , nabyłam ciekawych doświadczeń.
Dziękuje Wam wszystkim ❤️😘
To ostatnie szkolenie było niezwykle, albowiem towarzyszyła mi Beata Wańtowska i jej zabawy z czytaniem.
Niezwykle, bowiem udział w szkoleniu wzięły dwie cudowne rady pedagogiczne z Tczewa i Kwidzyna.
Niezwykłe, albowiem owe rady obdarzyły mnie swoim zaufaniem już nie pierwszy raz.
Naprawdę bardzo Wam dziekuję i podziwiam Waszą chęć rozwoju w tych trudnych czasach.
Niezwkłe, albowiem książkowo , inspiracyjne wspierało mnie swoją ofertą BLIŻEJ PRZEDSZKOLA – wychowanie i edukacja💪 – m.in. pozycje Agnieszka Bugajska, Anna Wiktor-Stępień, Dorota Kluska, Pani Zuzia ,Ewa Janus, Prof. Gruszczyk – Kolczyńska
Zatem udaje się teraz złapać oddech aby z przytupem już w sierpniu zawitać w Gorzowie, Piotrkowie Trybunalskim oraz rodzimym Szczecinie 😁……a potem Lublin, Gdańsk, Tarnowskie Góry, Zakopane, Gliwice itd. 💪
Do zobaczenia 😘
Dziekuje 😘💪❤️ CD

Kreatywność

🔵Wychowanie przedszkolne = DZIECKO
👉Dziecko = swoboda, odkrywanie , eksperymentowanie, sprawczość , to epicentrum KREATYWNOŚCI !!!
🔵Kreatywność nie znosi presji !
👉Pakiety są dla mnie ową presją – wszyscy w tym samym czasie, bez względu na możliwości i potrzeby poznawcze… w tym samym tempie….
👉Stawianie powyższych wymagań – zabija kreatywność!
🔵Idź za ciekawością dziecka …………
CD

Dzień Mamy inaczej

❤️❤️❤️W przedszkolach dużymi krokami zbliża się ,,gorączka sobotniej nocy” czyli uroczysty Dzień Matki 😄🥰.

👉próby
👉próby
👉próby……….
👉nie kończące się próby ……

Mile widziana jest recytacja wiersza bez zająknięcia , piękny głośny śpiew ĆWICZONY na rytmice (która od tego absolutnie nie jest) , no i taniec – czym bardziej młodzieżowy i spektakularny tym lepiej …..

Potem już tylko odświętnie ubrane mamy , wyposażone w super nowoczesne telefony , które robią super nowoczesne zdjęcia i filmiki …i sukces murowany 😉🙃

Tak , tak – też tak robiłam – tak byłam nauczona, i tak robiły moje starsze koleżanki.

Ale kiedy nabierałam nauczycielskiego doświadczenia, i zaczynałam bacznie obserwować dzieci , i postanowiłam zostać dyrektorem🙃, na szczęście mogłam to już zmienić i inspirować nauczycieli do zmian.

Lubię jak coś się dzieje, lubię eksperymentować , lubię zmiany, a te ,,klepanki wierszowanki” najzwyczajniej w świecie z czasem stały mi się nudnawe.

Zatem z czasem okazało się , że wystarczy jeden wspólny wierszyk i jedna wspólna piosenka, ale w całkiem innym otoczeniu niż przedszkolna sala….

👉a może tak na placu zabaw i wspólne konkursy,
👉a może w stadninie koni , na polanie przy grillu i z tatą aby przyśpieszyć jego czerwcowe święto…..
👉a może wyjazd nad morze (jezioro, góry) i występ na plaży przy oklaskach spacerujących kuracjuszy, może konkursy polegające np. na zrobieniu z piasku najwyższego zamku , lub noszenia wody morskiej w rękach do wiaderek oddalonych metr od morza 🙃(ten morski Dzień Mamy był dla mnie najlepsiejszy)

☀️☀️☀️Pomysłów nigdy nam nie brakowało i właśnie taki typ uroczystości najbardziej kochałam.

Pomysłów nigdy nie brakuje nauczycielom przedszkola – czasami tylko odwagi by coś zmienić, a do zmian jak zawsze serdecznie Was namawiam 👍
CD

Rozwój dziecka = zabawa

I to właśnie chodzi w edukacji przedszkolnej !!!

Aby rozwijać się zabawą, przyjemnością i radością – bez obawy dostania w dupkę 😉👍🤭

Małe dzieci nie potrzebują nowych programów i kilkustronicowych planów miesięcznych 🙈.

Małe dzieci potrzebują doświadczać poczucia sprawstwa i mieć dostęp do realnego świata 😘
CD

Pakiety w przedszkolu – szkolenie

PRZEDSZKOLE JEST PRZED SZKOŁĄ czyli PAKIETOM MÓWIĘ NIE 💪
Trudne szkolenie ,
i dla mnie – bo wiem że treści niewygodne nauczycielom 😉,
i dla nauczycieli – bo ktoś przyjeżdża i usiłuje przekonać do wyjścia poza swoją strefę komfortu😉
Kilka lat temu jak rozpoczynałam ową ,,kampanie odpakietowania” przedszkolaków , byłam często hejtowana i powoli traciłam siły .
Mój charakter na szczęście nie pozwala na szybkie ,,złożenie broni”😜 i doczekałam chwili kiedy to coraz częściej zaczynam jeździć na szkolenia z ,,odpakietowania”, i coraz częściej otrzymuje prywatne wiadomości od nauczycieli lub dyrektorów z treścią ,,udało się – jest super- poczułam wolność…” itd. itp.
Nawet nie wiecie ile to daje mi radości i motywacji.
Najbardziej jednak cieszę się z tego , że w edukacji przedszkolnej ponownie zaczyna pojawiać sie DZIECKO , a nie stos książek.
Tym razem gościłam w pięknej ,,Niezapominajce” we Wrocławiu – Przedszkole Publiczne nr 56.
Była analiza , była dobra zabawa , były początkowo groźne spojrzenia 😉, zakończone uśmiechem i brawami uffffff😀.
Opuściłam  Wrocław z nadzieją, że choć kilka duszyczek przekonałam do tego , że EDUKACJA POWINNA BYĆ NASTAWIONA NA ROZWÓj DZIECKA , A NIE NA ROZWÓJ DOSTOSOWANY DO EDUKACJI. ❤️👌
CD

Randka z Planem Daltońskim

Dwa popołudnia w Przedszkolu Publicznym Nr 80 w Szczecinie i randka z Planem Daltońskim 😘💪.
Uwielbiam opowiadać o dziecięcej pasji odkrywania własnych możliwości.
Wyczuwam w pierwszych minutach czy przede mną siedzą osoby ,,nie da się” czy   ,,uda się – spróbuje”😁
Ten zespół na bank spróbuje , a ja mocno im kibicuje 👏💪👌❤️

Autentyczność – niezależność – wolność

,,Człowiek jest wolny tylko wtedy, gdy sobie uświadomi , że nigdzie nie przynależy, zupełnie nigdzie, ponieważ jego miejsce jest wszędzie. Cena jest wysoka, ale nagroda – wspaniała”  Maja Angelou

🔵Wpadłam na te słowa jakiś czas temu i ciągle siedzą mi w głowie. Są mi bardzo bliskie. Wiąże się z nimi wiele przemyśleń – otulonych w ostatnich latach osobistymi doświadczeniami, no i tą poniesioną ,,ceną”😉 Tkwi w nich pewna złożoność – wolność, przynależność, konsekwencje i nagroda…..

🔵Według mojego myślenia owa wolność związana może być z silną potrzebą niezależności, autonomii, i z mocnym poczuciem indywidualizmu. Co za tym idzie, wiąże się z byciem autentycznym, a to wydaje mi się ludziom przychodzi najtrudniej.

🔵 I siedzi mi w głowie pytanie, co nasz autentyzm blokuje ?

Wygoda podporządkowania?

Silna potrzeba akceptacji?

Brak wiary w siebie?

🔵Z tego co obserwuje, i osobiście ,,dotykam”, wydaje się, że wszystko po trochu, ale przoduje nad tym wszystkim strach i LĘK – lęk przed odrzuceniem przez najbliższe otoczenie, grupę, bo praktycznie każdy z nas chce być lubiany i akceptowany. Prawda? Ten lęk towarzyszy nam już od dzieciństwa. A jeśli długo jest hodowany, i brak wokół niego pielęgnacji, to rozprzestrzenia się jak chwast.

🔵Oczywiście istnieje ful literatury, szkolenia, cytaty w mediach społecznościowych krzyczą ,,bądź sobą” ,  ,,jesteś jedyny w swoim rodzaju” , ,,tylko Ty decydujesz o sobie” itd. itp.

A my ? Lajkujemy owe cytaty, piszemy komentarze, wchodzimy w dyskusje, czujemy gdzieś tam w środku, że te słowa są o nas i do nas, czasem nawet wynajmujemy coacha, który nauczy być nas wolnym – bez poczucia winy za naszą niezależność…..i co?

I prawda jest taka, że w dużej większości nadal zachowujemy się tak, inni od nas oczekują.

🔵Tak naprawdę robimy to już od dziecka. Chcemy mieć te same co inni rówieśnicy plecaki, te same firmowe buty……potem jako dorośli chcemy mieć taki sam duży samochód co sąsiad, te same wczasy za granicą zaliczyć😊, należeć do tych samych grup społecznościowych na FB. Siedzimy potem godzinami by lajkować posty na wszystkich grupach na które się zapisaliśmy, a co niektórzy poświęcają nawet swoje życie osobiste, by pod każdym postem, w każdej grupie napisać choć krótki komentarz.

Zadaje sobie pytanie dlaczego? Bo się nudzimy? Bo po prostu chcemy zaistnieć ? Bo wtedy czujemy się ważniejszym i bardziej wartościowym człowiekiem? Hmmm no nie wiem, mogę tylko snuć domysły, bowiem są to raczej rozważania dla psychologa i socjologa.

🔵Ale jedno chyba wiem – nie odczuwamy lęku odrzucenia, gdy zachowujemy się tak, jak inni. Nawet jeśli nie zawsze z tymi innymi się zgadzamy, to i tak często robimy to, co uważamy że będzie dobrze widziane przez otoczenie, albo po prostu dla ,,świętego spokoju”. Jednak są ludzie, dla których na dłuższą metę takie funkcjonowanie może być cholernie męczące i przytłaczające.

🔵Czy zatem ludzie, którzy nie potrzebują być w grupach, którzy cenią sobie swoją niezależność odbiegają od normy społecznej? Bo czasem wydaje mi się, że ponoszą za to ogromną cenę.

Słyszy się ,,egoista” , ,,dziwoląg” , ,,samotnik”, ,,sodówka do głowy uderzyła”……serio ?

A może po prostu introwertyk ?

A może nie ma potrzeby bycia w grupie, co nie oznacza, że gardzi ludźmi.

A może tak po prostu męczy go wszelaka przynależność, ale mimo to,  potrafi się dzielić, pomagać i docenić innych.

A może po prostu potrzebuje być autentyczny aby uwolnić się z pułapki lęku i wchodzenia ,,w rolę”…..

🔵Na szczęście zdarza się tak, że …..👉 ,,Życie da ci każde doświadczenie, które jest najbardziej pomocne w ewolucji twojej świadomości.” — Eckhart Tolle

I jeśli nagle Twoja świadomość zaczyna się ewolucyjnie  wiercić, i daje znaki, że żyjesz nie po swojemu, że zbyt często ulegasz presją otoczenia czy grupy, i zatracasz realizację własnych osobistych potrzeb, spełniając oczekiwania innych, to mimo słonej ceny jaką można ponieść za wolność – warto sobie zrobić Katharsis😊

🔵Marzy mi się, taki przedmiot w szkołach , który pomógłby dzieciom zrozumieć, że nie da się żyć tak, aby wszyscy Cię lubili, że nie ma jednakowych ludzi, nie ma idealnych metod wychowania, nie ma jednej drogi do….. Jesteśmy różni, mamy różne temperamenty, różne wartości, możemy rozkwitać w grupie (jeśli naprawdę jest nam tam dobrze), ale też indywidualnie (jeśli mamy taką potrzebę) , bo ,,INNY” nie znaczy gorszy😊

CD