Dziecko – projekt

,,Niebezpiecznie jest robić z dziecka „projekt”. Jest to równoznaczne z negacją jego indywidualności i godności. Wielu rodziców tak czyni, ponieważ zależy im na zapewnieniu mu lepszego dzieciństwa niż to, które sami mieli. To piękny cel, ale niejednokrotnie powoduje, że tracimy z oczu potrzeby, granice i cele naszego dziecka.” Jesper Juul
Ja też czasami odnoszę wrażenie, że dorośli traktują swoje dzieci jak przedłużenie osobistych młodzieńczych marzeń. ,,Pójdziesz na medycynę – masz się uczyć – mi się nie udało to może tobie się uda” 😉 itp.Czy dzięki takim zachowaniom można ,,wyleczyć” swoje żale z nieosiągniętego celu życiowego ? Już w przedszkolu popołudnimi słychać w szatni głos poganiający dzieci – ,,szybko bo basen” , ,,szybko bo tańce , karate , konie …” , ,,szybko, szybko, szybko…….” Jeżeli rodzice choć na chwile się nie zatrzymają i nie pomyślą co robią, to rzeczywiście trudno im będzie dostrzec, że swoją nadgorliwością bardzo mocno ingerują w dziecko i jego psychikę. I żeby nie było, że marudzę 😊 – zajęcia dodatkowe niosą ze sobą wiele korzyści: dzieci rozwijają i zdobywają nowe umiejętności, rozpoznają swoje talenty. Ale litości – nie 5 x w tygodniu !!!! Każde zajęcia dodatkowe ograniczają czas na zwykłą zabawę, a ich nadmiar, może się często w skutkach okazać gorszy niż ich brak. Rodzice zapominają lub często po prostu nie wiedzą jak wielkie znaczenie ma zwyczajna zabawa w prawidłowym rozwoju dziecka. Jest przecież jego naturalną działalnością, jego sposobem na poznawanie świata oraz poznawanie tego jak funkcjonują relacje międzyludzkie I TU POJAWIA SIĘ OGROMNA ROLA NAUCZYCIELA PRZEDSZKOLA 😊 . Tym bardziej, że obecnie dzieci praktycznie nie mają możliwości na własną rękę poznawać świata – wokół nich wszędzie są dorośli i pomagając – przeszkadzają 😊. Więc może taką tematykę szkoleniową dla rodziców zaplanujecie drogie Panie w swoich placówkach na przyszły rok szkolny? 😊 A teraz pewnie wsadzę kij w mrowisko (ale nie pierwszy i nie ostatni raz , więc zaryzykuje). Uwielbiam dzień, w którym MEN zabronił zajęć dodatkowych w przedszkolu. Oni zrobili to w prawdzie w trosce o dodatkowe opłaty rodziców – ja w trosce o holistyczny rozwój dziecka 😊. Nie ważna była dla mnie intencja rządu, ważne były pojawiające się nowe możliwości dla nauczycieli i dzieci! W końcu ,,zaczęłam oddychać pełną nauczycielską piersią” 😊, w końcu pozwolono nam zająć się naprawdę dziećmi, wsłuchać się w nie, poznać je lepiej i móc do nich dostosować swoją ofertę, zająć się ich emocjami i rozwojem społecznym. A zajęcie dodatkowe zostawiłam sobie jedno – jakie ? Ruchowe oczywiście i zgodnie z literą prawa 🙂. W procesie budowania motywacji ogromną rolę ma rozwój fizyczny dziecka. Tworzenie od najmłodszych lat nawyków związanych ze zdrowiem fizycznym jest jedną z najlepszych inwestycji jakie możemy podarować najmłodszemu. Na marginesie : ( Już w 1974 roku eksperci Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zakwalifikowali otyłość do chorób cywilizacyjnych i zasugerowali, że stanie się ona jedną z najważniejszych chorób żywieniowych naszych czasów. Po ponad 40 latach możemy stwierdzić, że niestety nie pomylili się w swoich przewidywaniach. Liczba otyłych dzieci (powyżej 5 roku życia) i młodzieży wzrosła od 1975 r. z 11 milionów do 124 milionów w 2016 r. Dodatkowe 213 milionów miało nadwagę.)
Proszę zatem drodzy nauczyciele, rozmawiajcie o tym z rodzicami, uświadamiajcie potrzebę ruchu małego dziecku, znaczenie zabawy, naturalnej ciekawości świata, potrzebę poczucia sprawstwa, kształcenie umiejętności wyboru ………….a co najważniejsze : bycia razem z dzieckiem, wsłuchania się w dziecko i rozmów z dzieckiem – nie tylko na temat ,,co dzisiaj było na obiad w przedszkolu”. CD

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.