Gdybym była dyrektorem szkoły

Mam takie marzenie – niech mnie ktoś na jeden dzień, tylko na jeden dzień, a dokładnie 1 września zaczaruje i zamieni w dyrektora szkoły 🙃😉. Gdybym nim już była, rozpoczęcie roku szkolnego zaczęłabym tak :

📌czekałabym na dzieci/młodzież w drzwiach szkoły i osobiście wręczałabym im bilet na film ,,do kina” czyli do szkolnej auli

📌 na bilecie wydrukowałabym 10 przykładowych słów : szacunek, tolerancja, życzliwość, wdzięczność, empatia, wolność, odpowiedzialność, humor, zainteresowania, odpoczynek

📌 w auli na krzesłach leżałyby małe karteczki i długopisy, a na nich na przykład napis z pytaniem : ,,CZEGO SZKOŁA NIE UCZY, A UCZYĆ POWINNA” 🙃

📌 poprosiłabym dzieci o udzielenie anonimowej odpowiedzi, a jednego z uczniów o zebranie karteczek do jakiegoś dużego pudła 🙂

📌 stanęłabym przed uczniami z całym gronem pedagogicznym i tym pudłem 😉 aby ich powitać i powiedzieć, że bez nich szkoła była bardzo pusta i bez energii, że cieszę się, że ich widzę, że to będzie dobry rok w świecie wartości, a każdy z dziesięciu miesięcy roku szkolnego będzie w naszej szkole przebiegał pod kolejnym hasłem, które znaleźli na bilecie (szczegóły u wychowawców 🙂)

📌 zaprosiłabym ich na 20 minutową projekcję filmu z Nickiem Vujicicem ,,do uczniów o nękaniu w szkole” (koniecznie posłuchajcie, a zrozumiecie) https://www.youtube.com/watch?v=xqRnyKvyO5U

📌 po zakończeniu filmu (nie moralizowałabym😉 ) uczniowie po prostu rozeszliby się do klas 🙂. Co działoby się dalej ? Pudło z odpowiedziami uczniów byłoby przedmiotem diagnozy potrzeb i bazą pomysłów dla nauczycieli na zespołach samokształceniowych, kto wie, może nawet bankiem pomysłów na prowadzenie lekcji 🙂. Co miesiąc cała szkoła wykonywałaby różne działania w obszarze danej wartości, a w ostatni dzień miesiąca zbieraliby się w auli na podsumowanie 🙂.

Jak taka szkoła mogłaby wyglądać po 10 miesiącach ? Ja wiem, że wyglądałaby inaczej. Wiem, bo robiłam wraz z personelem i rodzicami Przedszkola Publicznego Nr 18 w Szczecinie taki rok szkolny pt. ,, w świecie wartości” – wyszło fantastycznie choć rozwój społeczny i emocjonalny przedszkolnych dzieci jeszcze nie taki jak uczniowski ❤️. Jedna wartość na jeden miesiąc – kilka wspólnych działań opracowanych przez radę do każdej wartości – tak niewiele, a tak wiele. No ale cóż – czarodzieja niestety nie znam, więc marzenia nie spełnię. Dzielę się jednak nim z otoczeniem, hmmmm a może ktoś się zainspiruje 😉? Na marginesie, czyż to marzenie nie stałoby się cudownym urzeczywistnieniem jednego z priorytetu MEN na rok szkolny 2019/2020 🙂? Jak wspominaliby uczniowie takie właśnie rozpoczęcie roku szkolnego? No same plusy – jest chętny ? 🙃🙂 CD

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.