Wiecznie młode nauczycielki przedszkola

Spotkanie BAB czyli Bogusia , Agnieszka, Bogusia :-). Dzisiaj nawiedziły mnie dwie wspaniałe istoty, bez których moje przedszkolne życie byłoby bardzo ubogie i bardzo smutne. To dwie szalone nauczycielki przedszkola daltońskiego w Szczecinie :-). Czasami słyszę na szkoleniach, że młodym nauczycielom się nic nie chce, a starym się  JUŻ nie chce. Czy wiek ma tu znaczenie ? Nic mylnego. Joanna Białobrzeska zwykła mawiać, że trzeba spojrzeć w lustro i zobaczyć jakim jest się człowiekiem, a przekonacie się wówczas jakim jesteście nauczycielem. Tym dwóm Paniom  uśmiech nigdy nie schodził (i nie schodzi jak widać na powyższym zdjęciu) z twarzy, a że bardzo cenie sobie poczucie humoru, to przez wiele lat byłam/jestem ich wierną fanką i bardzo często im wtórowałam w dowcipach, żartach, psikusach jakie robiło się w przedszkolu i poza nim! Wiek XXI jest nazywany wiekiem depresji, zaś wypalenie zawodowe jest jej odłamem. Brak sensu życia i celu w pracy, wykluczenia z grup społecznych są powodem kolejek do kozetki psychiatrycznej. Bywa oczywiście tak, że pracując w tym samym środowisku i otoczeniu jednych dopada wypalenie, a innych nie. Dlaczego? Zależy to oczywiście od naszej osobowości i temperamentu, postaw i przekonań. Atmosfera i śmiech zawsze były dla mnie ważnymi czynnikami w pracy z ludźmi dużymi i małymi. Śmiech to towar deficytowy w edukacji, a szkoda bowiem bardzo pomaga w pracy z dziećmi. Teraz jest duża moda np. na kodowanie , na zielone przedszkola itp.itd , a nikt nie pisze o śmiechu, zapomina się też o wykorzystaniu pedagogiki cyrku w codziennej pracy z dzieckiem. Źródłem śmiechu dla dzieci w wieku przedszkolnym i nieco starszych jest zaskoczenie, element nieprawdopodobieństwa, poczucie „odchylenia” od normalności :-). Humor dziecka zależy głównie od zaobserwowania przez nie tego, co sprawia, że inni się śmieją – niezależnie od tego, czy dziecko uważa to za zabawne, czy nie. Śmiech i humor pełnią bardzo istotne funkcje w życiu każdego człowieka. Wracając jednak do tych szalonych nauczycielek, które są już na emeryturze, jednak od przedszkola jakoś uwolnić się nie mogą 🙂  – chcę jednoznacznie oświadczyć, że energii , wigoru, pomysłów, pasji nigdy im nie brakowało. Nigdy też nie odczułam jako ich wieloletni dyrektor, że są powolniejsze 😉 , mniej ambitne od ,,młodych”. Czy zatem staż pracy ma wpływ na to, że nauczycielowi się JUŻ nie chce? Ja uważam, że nie – to wszystko zależy od naszego wnętrza i po prostu osobowości. Osobiście wielokrotnie używałam stwierdzenia, że mnie od ,,zwariowania” uratowało wyłącznie poczucie humoru :-). Poniżej dwa zdjęcia – 1) to dzień dziecka 10 lat temu w przedszkolu , a 2) to dzisiejsza wizyta szalonych nauczycielek – hmmmmm jakby ,,coraz gorzej” z nimi hihihihihi

Wiele jest jeszcze do „odkrycia” i poprawy, jeśli chodzi o metody nauczania i wychowania w polskiej edukacji. Sami musimy zadbać o to, jak będziemy nauczać i kierować dziećmi, nikt inny nie uczyni tego za nas. Jest to wielkie wyzwanie dla pedagogiki jako nauki. Powinniśmy rozpowszechniać nowe metody, ciągle je ulepszać, nie zapominając jednocześnie o wartości człowieka w działaniu, bo to on jest przecież najważniejszy. Skoro humor towarzyszy nam tak często w życiu, to powinniśmy znaleźć dla niego odpowiednie zastosowanie. Niewątpliwie śmiech jest formą uczestnictwa w życiu społecznym, kontaktu z otoczeniem czy porozumiewania się. Warto potraktować tę metodę poważnie w odniesieniu do wychowania i nauczania, bowiem takie podejście może spowodować pozytywne zmiany w edukacji.

Śmiechu mi trzeba na te dziwne czasy,
śmiechu zdrowego jak źródlana woda,
niech mnie kołysze w tej wielkiej podróży
i niech prowadzi, gdzie śmieszna gospoda.
Fragment „Modlitwy o śmiech”  Edwarda Stachury

DO ŚMIECHU, GOTOWI, START – CD

2 thoughts on “Wiecznie młode nauczycielki przedszkola

  1. Świetnie, ze poruszasz ten temat, Aga. Przez ponad 30 lat pracy, to właśnie humor pozwala mi na złapanie równowagi życioweJ 🙃. Pomaga w nawiązaniu dobrych relacji, pomaga cieszyć się „nauczycielstwem” i zdecydowanie pomaga na rozwiązanie wielu trudności. Pokazujmy dzieciom, ze nauka to sprawa poważna , ale można się nią bawić i traktować z humorem.

    1. Tak, masz rację we wszystkim co piszesz. Bardzo jednak ciężko przekonać ludzi, że uśmiech czyni cuda :-). Z drugiej strony, czy poczucia humoru można się nauczyć ? Chyba nie. Ale uśmiech na twarzy można troszkę wyćwiczyć 🙂 .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.