Ogólnopolska rada pedagogiczna cz.I pt. ,,Nie zabierajmy dzieciom dzieciństwa”

Szanowna Polska Rado Pedagogiczna Wychowania Przedszkolnego – ,,CO  POZOSTAJE  JESZCZE  DZISIAJ  Z  NATURALNEJ ZDOLNOŚCI DZIECI DO ZABAWY? JEST  PÓŹNO ALE MOŻE NIE ZA PÓŹNO, BY ODTWORZYĆ TO, CO ULEGŁO W ICH ZATRACENIU” (A.Stern) Na całym świecie trwa pandemia koronawirusa. Coś, czego nikt z nas się nie spodziewał. Coś co zaczyna nas przerastać, przytłaczać, co powoduje większe niż zawsze lęki, obawy, a nawet depresję. Jest to sytuacja, która niewątpliwie zaskoczyła nas wszystkich swoim zasięgiem i siłą.  I oto w obliczu tej globalnej katastrofy stanęła nasza edukacja, a w tym beztroskie życie przedszkolaka. Nasz wychowanek, który jeszcze ponad tydzień temu wesoło bawił się na przedszkolnym dywanie, teraz nie bardzo rozumie co się wokół niego dzieje. Dlaczego rodzice są smutni, czasem poddenerwowani, dlaczego nie może iść do przedszkola, na plac zabaw i czemu te ulice są takie puste….Po młodzieżowemu rzekliby pewnie ,,ale o co chodzi” ? I wtedy pojawia się nauczyciel przedszkola – on też jest w swoim domu, też się martwi, też jest wystraszony – o swoje zdrowie, o bliskich i w końcu o swój byt i sposób udowodnienia państwu polskiemu, że wypracowuje swoje pensum kształcąc te małe dzieci na odległość. To Jego być albo nie być….Od razu  też w mojej głowie zachodzi pytanie – czy istnieje kształcenie na odległość przedszkolaka???? Co zatem można zrobić aby pomóc dzieciom, aby nie zabrać im dzieciństwa (i nie oszukujmy się) odebrać kolejną pensję 1 kwietnia. Otóż – zachować spokój, wyciszyć wszystkie negatywne emocje, połączyć się on-line ze swoją dyrekcją i koleżankami z pracy i przeanalizować nowe zapisy prawa oświatowego, a może nawet przypomnieć sobie o co chodzi w tym wychowaniu przedszkolnym i ustalić kierunki działań na miarę możliwości Waszych i Waszych rodziców . Na początek zastanówmy się przez chwilkę jaką czynność wykonuje dziecko, które zostawi się w pokoju – w spokoju ? Ano bawi się 😊, prawda? Gdy w domu otworzy szuflady kuchenne i robi ,,remanent” mówimy, że jest niegrzeczne i rozrabia, a ono się po prostu bawi 😊. Dając dziecku pusty karton, jeden zobaczy w nim rakietę kosmiczną, drugi czołg. Jak twierdzi Ken Robinson, odmienne myślenie dziecka jest bezpośrednią drogą do kreatywności : ,,Stanowi dar pozwalający znaleźć na zadane pytanie wiele możliwych odpowiedzi (…)”.  Dla dorosłego często banalne przedmioty – dla dziecka są impulsem do zabawy. Kreatywność, myślenie dywergancyjne jest przecież bardzo pożądane w dzisiejszym współczesnym świecie i w życiu zawodowym. Później trzeba się tego uczyć na szkoleniach i kursach, a przecież my się z tym rodzimy. W obecnym społeczeństwie przyzwyczajonym do wzajemnego naśladowania umiejętności, coraz częściej słyszy się, że wielkie firmy i koncerny zaczynają cenić inne zdolności – o ironio – które edukacja tak dokładnie ,,zabija”. Neurobiolodzy już dawno wykazali, że aby człowiek mógł trwale zapamiętać wiedzę, muszą być aktywizowane jego ośrodki emocjonalne. Zabawa niewątpliwie daje taką możliwość. Ponownie pozwolę sobie przywołać słowa Andre Sterna ,,POGRĄŻONE W ZABAWIE DZIECI PRZEKRACZAJĄ  WŁASNE GRANICE, KTÓRYCH NIGDY BY NIE PRZEKROCZYŁY, GDYBY IM COŚ TAKIEGO NAKAZAĆ”. Przez ostatni tydzień królował ogólny chaos edukacyjny. Wszyscy wiemy, że edukacja w kilka dni musiała się przenieść w czasie – z XIX wieku (w jakim niewątpliwie jeszcze edukacyjnie tkwi) do XXI wieku, czyli nauczania on-line na odległość. Jedni wręcz zasypywali rodziców  ilością materiałów chcąc udowodnić organowi nadzorującemu, że  realizują zdalnie podstawę programową ! Drudzy (ufffffffff)  , rozsądnie  podsyłali im jedynie propozycje ZABAW 😊. Zadawałam sobie cały czas pytanie, czy w ogóle ktoś się zastanowił po co jest przedszkole? Jakie są jego zadania, rola ? A może wystarczy zrobić analizę słowa PRZEDSZKOLE – PRZED SZKOŁĄ 😊. Pozwolę sobie przypomnieć zapis z podstawy programowej wychowania przedszkolnego, a dokładnie jego część dotycząca sposobu realizacji : pkt.2 ,,Przedstawione w podstawie programowej naturalne obszary rozwoju dziecka wskazują na konieczność uszanowania typowych dla tego okresu potrzeb rozwojowych, których spełnieniem powinna stać się dobrze zorganizowana ZABAWA (…) “. I TEGO BEZWZGLĘDNIE SIĘ TRZYMAJMY !!! Analizujmy więc zapisy prawa dalej – w dniu 11 marca pojawiło się  Rozporządzenie MEN w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID. Rozporządzenie to nie wnosiło żadnych konkretnych wytycznych (ani dla szkół ani dla przedszkoli) co do sposobu uczenia na odległość. Błądząc dalej we mgle doczekaliśmy się 20 marca Rozporządzenia  zmieniającego – dodano w nim par.3a w brzmieniu :  3a.1 W okresie od dnia 25 marca 2020 r. do dnia 10 kwietnia 2020 r. zadania jednostek systemu oświaty, o których mowa w § 2 ust. 1, są realizowane z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość.   2. W przypadku gdy zadania jednostki systemu oświaty nie mogą być realizowane w sposób, o którym mowa w ust. 1, dyrektor tej jednostki, w uzgodnieniu z organem prowadzącym, ustala inny sposób realizowania tych zadań i informuje o tym organ sprawujący nadzór pedagogiczny”. Te zapisy również nic konkretnego nie wnoszą co do SPOSOBU uczenia – zostaje to w gestii dyrektora i rady (uzgodnijcie działania , napiszcie i wyślijcie sam do organu taką informację). Wraz z ogłoszeniem rozporządzenia 20 marca MEN podał ważne wskazówki dotyczącego realizacji tego aktu prawnego – ,,Apeluję i proszę dyrektorów szkół oraz nauczycieli o zwrócenie szczególnej uwagi na równomierne obciążenie ucznia zajęciami w danym dniu, a także uwzględnienie możliwości psychofizycznych dzieci. Proszę wszystkie organy prowadzące i samorządy o okazanie niezbędnego wsparcia materialnego i organizacyjnego”. Jest też kilka słów skierowanych do przedszkoli i klas I-III – ,,Nauka prowadzona na odległość może być realizowana z wykorzystaniem materiałów udostępnionych przez nauczyciela, w szczególności tych rekomendowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej (zwłaszcza platforma edukacyjna epodręczniki), Centralnej i Okręgowych Komisji Egzaminacyjnej, a także emitowanych w pasmach edukacyjnych programów Telewizji Publicznej i Polskiego Radia.

W przypadku przedszkoli i uczniów klas I-III szkoły podstawowej nauczyciel ma obowiązek poinformowania rodziców o dostępnych materiałach, a także możliwych sposobach i formach ich realizacji przez dziecko w domu” – 📌📌📌 Tak naprawdę tylko ostatnie zdanie skierowane jest do przedszkoli. Dużo zależy od nas samych, od dyrektorów, od spokoju i racjonalnego spojrzenia na świat i możliwości przedszkolaka. Jest tylko jeden mus : ,,w przypadku przedszkola nauczyciel ma OBOWIĄZEK poinformować rodziców o dostępnych materiałach itd.” – i tu jest ogroooomna autonomia o SPOSOBIE w jaki nauczyciele to zrobią, bo o tym już MEN nie pisze. Zatem droga Polska Rado Pedagogiczna – bardzo Was proszę o refleksję i odpowiedź na pytanie- w jaki sposób nie zabrać  dzieciom ich dzieciństwa w tym trudnym czasie. Przegadajcie też temat o możliwościach organizacyjnych, multimedialnych rodziców. Po 📌 1) zakładam, że nie wszyscy w domu mają drukarki aby dziergać karty pracy, które im wyślecie 📌 2) jestem przekonana, że karty pracy i kolorowanki są dla nich dostępne w każdym kiosku RUCHu , na poczcie czy nawet na stoisku z gazetami w Żabce 📌 3) karta pracy to nie ZABAWA , DZIAŁANIE , to nie naturalne zaspokojenie potrzeb dziecka 📌 4) zakładam, że rodzice oprócz przedszkolaka mają w domu ucznia i to jemu komputer będzie służył do nauki na platformie – nie przedszkolakowi – więc proszę – odpuście te pomysły 😊📌 5) zakładam, że każdy z rodziców ma telefon – ustalcie czy ma FB , a może Messenger , WhatsApp – jeśli tak, to już duży plus 📌, jeśli nie ma internetu pozostają sms 6) załóżcie grupy na tych komunikatorach (wiem, że dużo z Was już to zrobiło 😊 )📌 7) podsyłajcie rodzicom propozycje zabaw wszelakich, wielozmysłowych (nauczycielom nie muszę tego tłumaczyć 😊) , pamiętajcie że rodzice nie mają tyle pomocy plastycznych i dydaktycznych co przedszkole – zmieniajcie więc zabawy dopasowując do nich przybory domowe 📌  8) opisujcie te zabawy prostym językiem pamiętając, że rodzic nie zna naszego edukacyjnego żargonu 😉  – więc darujcie sobie ,,lateralizacje” , ,,analizatory” itp. 😉📌 9) poszukajcie wiersze, bajki odpowiednie dla swojej grupy wiekowej – dopiszcie do nich pytania, które rodzic może zadać dziecku , zaproponujcie formy działań na podstawie literatury (taki przykład bajki podałam na swoim blogu  w dniu 16 marca)📌 10) podeślijcie link z piosenką, z tańcem WAŻNE : regularnie (za wcześniejszą zgodą rodziców) dzwońcie do swoich podopiecznych – możecie to robić co drugi dzień czyli po 12 dzieciaczków dziennie, połączcie się z nimi bezpośrednio za pomocą kamerki , lub nagrywajcie krótkie filmiki, już widzę ich szczęście na twarzy jak zobaczą swoją ciocie/panią – kto wie, może będziecie mogły odpowiedzieć swoim podopiecznym na pytania, na które rodzic odpowiedzieć po prostu nie umie . Pomysłów mam setki ale musiałabym szybko napisać książkę , a nie post 😉. Zresztą piszę do specjalistów wychowania przedszkolnego i jestem pewna, że Wy macie ich jeszcze więcej. Pytacie o dokumentacje nauczyciela . Dajcie z tym spokój – tysiące ludzi umiera każdego dnia z powodu pandemii, a my martwimy się dokumentacje. Ale jak już bardzo chcecie, bo nigdy nie wiadomo co wymyśli KO  jak ten koszmar się skończy😉, lub jeśli to ma być podkładką pod  Wasze wyrobione pensum, to spisujcie wszystkie Wasze propozycje działań na przykład tzw. ,,książce raportowej” lub zróbcie sobie tabele – data, sposób realizacji, ilość dzieci objętych wsparciem, forma pracy – wybór należy do Was. Pamiętajcie też, że nie ilość, a jakość się liczy. Ustalcie sobie wspólnie z radą jak taka ,,książka/tabela” ma wyglądać abyście mieli jednolite działania wewnątrz placówki, aby rodzice nie porównywali która Pani w swoich działaniach lepsza, ambitniejsza itp. Pytacie też o Informacje o gotowości szkolnej dla 6-latka – też póki co zapomnijcie o niej, pożyjemy zobaczymy. Termin upływa 30 kwietnia, a obecnie media co 5 minut donoszą o nowych liczbach zakażeń ☹. Świat ma inne problemy. Dyrektorom w tym czasie zalecałabym aneksowanie Nadzoru Pedagogicznego bo przebiega on jednak w innych warunkach. Mogę też wystosować pismo do swojego KO z zapytaniem co zrobić w sprawie Informacji o gotowości dziecka. Jest pismo, musi być odpowiedź. Głęboko wierzę, że nauczyciele przedszkola mają nieograniczoną kopalnie pomysłów i kreacji i jeśli tylko zachowają dystans to racjonalnie i rozsądnie podejdą do tego wyzwania, które niewątpliwie jest nowym doświadczeniem życiowym dla całego świata. A jak wiemy na doświadczeniach uczymy się najlepiej. Dyrektorów przedszkoli skromnie proszę o wsparcie nauczycieli. Oni nie potrzebują teraz paniki i strachu przed organem nadzorującym. Oni potrzebują  zrozumienia, wspólnych rozmów, uzgodnień. Razem jesteśmy silniejsi 😊. Nie traktujcie mojego wpisu jak wyroczni – to tylko moje przemyślenia. Zrobicie oczywiście jak będziecie chcieli. Ale o jedno ośmielam się jeszcze raz prosić – nigdy, przenigdy nie zapominajmy o tym małym dziecku, jego potrzebach i emocjach. I jeszcze raz pozwolę sobie przypomnieć – nie zabierajmy dzieciom dzieciństwa, bo jak mówi G.Huther ,,TRAWA NIE ROŚNIE SZYBCIEJ GDY SIĘ ZA NIĄ CIĄGNIE” CD

P.S Rys. Izabela Ciułek – Izabela NaRysuje

 

 

2 thoughts on “Ogólnopolska rada pedagogiczna cz.I pt. ,,Nie zabierajmy dzieciom dzieciństwa”

  1. Dzięki za ciekawy artykuł , wiem już na pewno jakie zalecenia będą dla moich nauczycielek. Już mają wiele pomysłów, damy rAdę. Dzięki za podpowiedzi jak działać. Ewa Sulęcin Pozdrowienia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.