Emocje przedszkolaka

Przed chwilą wysłuchałam w Radiu Szczecin audycje o wsparciu dzieci w sytuacjach kryzysowych. Jeden z zaproszonych gości optymistycznie i uparcie twierdził, że w Polsce rośnie ilość poradni, w których dzieci mogą otrzymać wsparcie psychologiczne. Podobno w ostatnim czasie powstało ich dodatkowo aż 120. Hmmmmm rzeczywistość, którą obserwuje jest zgoła inna. Parę dni temu 16-letnia dziewczyna zaatakował nożem swoje koleżanki. Rok temu awantura dwóch uczniów skończyła się atakiem nożem i śmiercią jednego z nich. Kilka miesięcy temu chłopak z myślami samobójczymi dostał w poradni psychiatrycznej termin wizyty za 3 lata. Takich przykładów niestety można przytaczać coraz więcej. A w tym pędzącym świecie nasze dzieci są coraz bardziej samotne. Gdzie tkwi źródło?
🍀Nie jestem specjalistą, ale na bazie doświadczeń własnych i zawodowych uważam, że za sposób w jaki siebie postrzegamy, odpowiada w dużej mierze kultura, w jakiej jesteśmy wychowywani. Doświadczenia społeczne związane z tym, jakich metod wychowawczych używają rodzice, wpływają np. na wiek, w jakim rozwijamy samopoznanie. To zaś, plus uczestniczenie w różnych interakcjach społecznych, tworzy podwaliny wielu kompetencji społecznych i emocjonalnych. Bardzo ważna jest też kwestia samooceny, która pojawia się już u niemowląt, gdy tworzą pozytywne lub negatywne modele samego siebie. Takie modele powstają podczas interakcji z rodzicami, a potem środowiskiem i rówieśnikami.
🍀Czasem szczególnym dla budowania samooceny jest oczywiście okres przedszkolny. Co ciekawe doświadczenia dziecięcych porażek najczęściej nie zniechęcają ich do kolejnych prób i nie zmieniają ich przekonania o samym sobie. Większość przedszkolaków wierzy w swoją wszechmoc – wystarczy np. jedna lekcja nauki jazdy na nartach, aby nabrali przekonania, że czarne trasy są właśnie dla nich😉 Jednak w tym wieku, obraz samego siebie staje się odzwierciedleniem tego, w jaki sposób oceniają ich inni, czyli najczęściej – ważni dla nich dorośli. W wieku szkolnym ten obraz tworzą rówieśnicy. Czy można w przedszkolu wspomóc proces budowania samooceny?
🍀Znów posłużę się swoim doświadczeniem prywatnym i zawodowym. W dzisiejszych czasach wspierając rozwój dziecka, dorośli koncentrują się najczęściej na funkcjach poznawczych. Dowodem na to jest rosnąca popularność zabawek edukacyjnych, gier interaktywnych i różnorodnych zajęć dodatkowych. Najlepiej aby już od 3-latków dziecko poznawało dwa języki obce, uczyło się czytać i pisać i……………..😉
🍀A emocje? Ach , któż nad tym się pochyla. Tymczasem u 3-latka emocje są często odzwierciedleniem emocji rodziców bądź wychowawców. W tym miejscu pragnę podkreślić istotną rolę serdeczności, wyrozumiałości, cierpliwości i wrażliwości nauczyciela na emocje przedszkolaka. Sfera emocjonalna jest bowiem najbardziej delikatna, wymaga najwięcej uwagi, aprobaty oraz ciepłej i przyjaznej atmosfery. Przedszkole może odegrać ważną rolę w zdobywaniu przez dzieci doświadczeń emocjonalnych. Może też kierować rozwojem emocjonalnym dziecka w sposób zamierzony. A rozwój poznawczy? Spokojnie – przedszkolak uczy się mimochodem, przedszkolak uczy się przez zabawę, przedszkolak jest w bezpiecznym okresie odkrywania i doświadczania, przedszkolak jest w przedszkolu jest w procesie czyli przed – szkołą.
🍀Przedszkolak nade wszystko potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, odkrywania siebie, swoich możliwości. Nazywania i odróżniania emocji. Co ważne – to dobry czas na to, aby nauczyć go komunikowania swoich potrzeb, z czym przecież mają ogromne trudności nawet dorośli. Nie ma złych ani dobrych emocji! Jedne są przyjemne, a inne nieprzyjemne, lecz wszystkie emocje są potrzebne. ZA KAŻDĄ EMOCJĄ STOI ISTOTNA DLA DZIECKA POTRZEBA.
🍀Drodzy Rodzice, szanowni Nauczyciele przedszkoli – dajcie spokój z tym przerabianiem książek w przedszkolu, odpuśćcie kilka zajęć dodatkowych, odłóżcie tablice interaktywne na bok, darujcie sobie dziesiątki konkursów…….przecież wielu z Was samych jest pokiereszowanych i zaniedbanych emocjonalnie – wielu z Was wie, jak ciężko jest w życiu dorosłych kiedy emocje są zblokowane. Zaniedbania emocjonalne w dzieciństwie prowadzą do tego, że w dorosłym życiu zaczynamy mieć trudny ,,dostęp” do swoich emocji.
Zatem pomóżmy dzieciom w procesie tworzenia pozytywnego obrazu samego siebie. Każdy człowiek powinien nauczyć się języka emocji, podobnie jak uczymy się języka ojczystego czy języków obcych. Bez tego skuteczna komunikacja międzyludzka nie jest możliwa. Komunikaty werbalne i niewerbalne, jakie wysyłamy dzieciom muszą być spójne. Inaczej dzieci będą zdezorientowane i pogubione.
„Pomóżmy dzieciom, by każde z nich stało się tym, kim stać się może”./J. Korczak/
CD

3 thoughts on “Emocje przedszkolaka

    1. Pani Jolu, niestety nikt nas nie uczy języka emocji. Uważam, że to powinien być jeden z głównych przedmiotów w szkole. Na ten moment jest to w sferze marzeń i pozostaje nam samodoskonalenie 🙂

Skomentuj Ewelina Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.