Wilk, którego karmisz

Ależ ja mam DOŚĆ. Przede wszystkim dość Covidu, dość nienawiści międzyludzkiej, kłótni, zawiści, zawoalowanej zazdrości, nakręcania medialnej spirali strachu, dość bycia świadkiem parcia na władzę ( i nie mam tu na myśli tylko politycznego parcia), dość zabierania wolności………
🔵Jestem zmęczona i zdegustowana, muszę na chwilę odpocząć, ,,odpłynąć na moją osobistą bezludną wyspę”,zniknąć…… na chwilę, a może dłużej……
🔵Dokonam jednak tego wpisu, bo mam taką potrzebę i wyjątkowo nie będzie to wpis edukacyjny/przedszkolny. Ci, co chcą zrozumieć, zrozumieją, a Ci co chcą obgadać i tak to zrobią.
🔵Rok 2020r jest wyjątkowo inny niż wszystkie te, w których przyszło mi żyć. Nasze mieszkania stały się naszymi ,,więzieniami”, na ulicy nie rozpoznajemy swoich znajomych bo maski robią z nas egipskie mumie, na powitanie kolegów czy koleżanek nie podajemy już ręki, nie przytulmy się, nie widać czy się uśmiechamy czy może wytykamy na siebie język 😉……Po zdalnych lekcjach często nadal siedzimy przy kompach lub z nosem w telefonie na FB i komentujemy – oj jak komentujemy!!!
🔵Od dłuższego czasu z przerażeniem czytam (a ostatnio coraz częściej) mnóstwo, samonapędzających się negatywów. Ośmielę się nawet stwierdzić ( trochę na ślepo), że 80% do 20% tego co wyświetla mi się na obserwujących przeze mnie stronach, to negatywy, oceny, wyśmiewanie, pouczanie itp. Kurczaki, a może po prostu ja mam pecha i złe strony tylko mi się wyświetlają?
🔵Przez ostatnich kilka tygodni czytając te krytykanckie (często też obraźliwe) posty czy komentarze poszukiwałam u danego autora sposobów na rozwiązanie problemów z których się ,,naśmiewał”, ale nie – jakoś nie mogłam tego nigdzie doczytać.
Nigdy nie bawiłam się w politykę i nie zamierzam, mimo że mam swoje jasno określone poglądy 😊. Jeśli coś piszę to staram się pomóc, podpowiedzieć, konkretnie nazwać, podzielić swoją wiedzą. Czytając ogrom postów, choćby w sprawie edukacji, czy spraw ogólnokrajowych zawsze wypatruje z ogromną ciekawością pomysłów różnych kąśliwych autorów dotyczących rozwiązań dobrych dla wszystkich np. zdalnej nauki. Wypatruje pomysłów, jak poradzić sobie gospodarczo z istnieniem wirusa itp. itd. Bo teksty ogólnikowe typu: ,,trzeba było się przygotować wcześniej” nic konkretnego nie wnoszą. No ale nie ma tych pomysłów. Brak. Puchy. Sama ocena. A może to ja nie widzę?Jak ktoś taki post widział, proszę mi podesłać – chętnie się zapoznam (oprócz deklaracji wyborczych oczywiście 😉)
🔵Fran Clark powiedział:
,,Krytyka jak deszcz. Powinna być na tyle delikatna, aby pobudzić człowieka do rozwoju, nie niszcząc jego korzeni”.
Dużo łatwiej jest obrażać drugiego człowieka w sieci, niż powiedzieć mu to samo mijając go np. w pracy czy na ulicy. Natomiast odbiorca wiadomości, to co przeczytał odbiera tak samo boleśnie jak słowa wypowiadane w rzeczywistości. Tyle tylko, że ból już nie jest wirtualny, a realny. Socjologowie uważają, że hejtując dehumanizujemy wroga – przestajemy go uważać za człowieka – staje się narzędziem do podniesienia własnego ego lub do obniżenia własnego lęku.
🔵Coraz częściej czuje, coraz bardziej do mnie dociera, że jestem świadkiem (nie, nie, nie postępu technologicznego 😉to już się dzieje niezaprzeczalnie od dawna ) spektakularnego upadku wartości. Zanikają dobre maniery, uprzejmość, brak kompasu moralnego……może jestem staroświecka, ale nie ma we mnie zgody na taką rzeczywistość☹
🔵Na szczęście za dwa miesiące koniec tych feralnych dwóch 20-tek, przyjdzie nowy rok i głęboko wierze, że z miesiąca na miesiąc będzie lepiej. Musi być. Niepoprana optymistka ze mnie ? Ta wiara to jedyne światełko w tunelu, w tym kalejdoskopie negatywnych emocji.
🔵Będzie lepiej– jeśli zaczniemy się szanować i o siebie dbać, jeśli będziemy pielęgnować używane (często do znudzenia) po tysiące razy słowo: RELACJE.
Wszystko tak naprawdę zależy od nas – to co myślimy, to co mówimy, to co robimy, to kogo ,,zapraszamy” do swojego życia…..Mamy na to wpływ. Choć łatwiej i szybciej osądza się innych, to warto zastanowić się już teraz, do czego taka zawiść i nienawiść może doprowadzić. W jakim świecie przyjdzie żyć naszym dzieciom, wnukom, które teraz nas obserwują i uczą się naszych zachowań. Brzmi może pompatycznie 😉 więc na koniec znana przypowieść, którą warto przypominać do znudzenia.
🔵,,Dawno temu stary Indianin wyjawił wnukowi pewną życiowa prawdę:
– Posłuchaj mnie uważnie.W każdym człowieku przez całe życie toczy się walka. Jest ona bardzo podobna do walki dwóch wilków. Jeden wilk reprezentuje zło: podłość, agresja, zazdrość, chciwość, samolubstwo, kłamstwa… i inne złe cechy człowieka.
Drugi wilk reprezentuje dobro: miłość, nadzieję, opiekę, pokój, życzliwość, lojalność, prawdę … i inne dobre cechy człowieka.
Mały Indianin zamyślił się, a potem zapytał:
– Dziadku, a który wilk ostatecznie wygrywa? Zły czy dobry?
Stary Indianin popatrzył wnuczkowi w oczy i z powagą odpowiedział:
– Pamiętaj wnuczku, zawsze wygrywa ten wilk, którego karmisz”
🔵🔵🔵Po powrocie z ,,bezludnej wyspy” w planach mam nie covidowe, antymarudzące wpisy pt.,,Z pamiętnika dyrektora przedszkola” 😉, czyli powrót do przeszłości, którą można wykorzystać w przyszłości 😉.
Tymczasem zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia……UŚMIECHU, DOBRYCH LUDZI WOKÓŁ – mimo wszystko i pomimo wszystko 😊 CD

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.