Miś – pierwszy przyjaciel dziecka

25 listopada to święto Pluszowego Misia – znacie historię tego święta?
🐼Światowy Dzień Pluszowego Misia ustanowiono dokładnie w setną rocznicę powstania maskotki – w 2002 roku, a wszystko zaczęło się od T. Roosvelta prezydenta USA.
🐼W 1902 roku wybrał się on z przyjaciółmi na polowanie, w trakcie którego postrzelono małego niedźwiadka. Prezydent stanął w obronie zwierzaka i nakazał jego uwolnienie. Całą historię zilustrowano komiksem w dzienniku „Washington Post”. Historia zainspirowała M. Mitchoma, producenta zabawek i właściciela sklepu z zabawkami w Nowym Yorku do stworzenia nowej zabawki dla dzieci w formie pluszowego misia. Autor nazwał go Teddy’s Bear, nawiązując do imienia prezydenta USA. To był strzał w dziesiątkę!
🐼Kto z nas nie miał w dzieciństwie ukochanego misia 😊? Kto jako dorosły nie jeden raz dyskretnie z tęsknoty przytulał misia w sklepie lub w pokoju swojego dziecka 😉
🐼Dlatego wiele lat temu rozpoczynając pracę na stanowisku dyrektora przedszkola pozwoliłam sobie zrealizować swoje marzenia i zapełnić całe przedszkole misiami, aby móc do woli w pełni usprawiedliwiona nadal przytulać miśki 😉.
🐼A tak serio – misja ich była – wyjątkowa! Misie towarzyszyły naszym wychowankom od ich przyjścia do przedszkola, aż do pójścia w szkolne progi. Misie były pomocą dydaktyczną, powiernikiem, przytulańcem, potrafiły słuchać i ,,mówić”, tańczyć, koiły łzy – po prostu najlepiej pod słońcem rozumiały ten dziecięcy świat. Misie ,,przyjeżdżały z lasu” w 3-latkach i towarzyszyły dzieciom przez ich 4 lata edukacji. Misie nigdy nie opuszczały przedszkola, i to była żelazna zasada ustalona z dziećmi już od początku. Zasada ta miała oczywiście swój cel (jak wszystko co robiłam 😉).
👉Po pierwsze (znając życie) miśki wynoszone do domu miałyby trudność, aby z niego wrócić, a potrzebne były każdego dnia w 100% obecności w przedszkolu.
👉Po drugie – po prostu trenowaliśmy przestrzeganie zasad i dotrzymywanie umów. Ten układ działał bez zarzutu, a rodzice nam w tym pomagali (bowiem wcześniej zawsze byli przeze mnie uprzedzani o tychże zasadach i ich celowości).
🐼Każdy miś był jednakowy, aby nie było wyjątków, a ich różnice polegały tylko na tym, że dzieci miały je ubrać według swojego pomysłu – tak, aby rozpoznać tego swojego jedynego wśród tłumu na półce. (Z czasem w hurtowni zaczęto pakować miśki po 2 szt. – takie same ale w różnych kolorach. I na to była rada – jeden kolor dla dziewczynek, drugi kolor dla chłopaków 😉)
🐼Powitanie miśków było uroczyste i zawsze w gabinecie cioci dyrektor. Była przysięga, były pierwsze nieśmiałe przytulania i ważny obowiązek małych przedszkolaków – OPIEKA. To jeden z bardziej urokliwych dni jakie przeżywałam w placówce 🤩
🐼Przez 4 lata przedszkolne były codzienne powitania w kręgu, było szeptanie do ucha gdy dziecku było źle, lub gdy wstydził się powiedzieć coś na forum grupy. Misie miały role wielofunkcyjną i stały się wspaniałym narzędziem do rozumienia i nazywania emocji.
🐼W hołdzie misiom, z okazji ich święta, piszę co roku post, aby podkreślić ich rolę i rozwijanie dojrzałej postawy odpowiedzialności u małych dzieci. 💪💪💪 CD

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.