Rodzic to stan umysłu

,,RODZIC TO STAN UMYSŁU”. To tytuł jednego z moich szkoleń. Czyjego umysłu, pytają nauczyciele na szkoleniach ? Naszego odpowiadam😉
🎯Współpraca z rodzicami była w mojej nauczycielskiej i dyrektorskiej pracy zawsze priorytetowa. Dobrze zorganizowana współpraca przedszkola z rodzicami jest jednym z istotnych czynników wpływających na osiąganie przez przedszkole dobrych wyników w pracy opiekuńczej i wychowawczo – dydaktycznej. Bez dobrych relacji z rodzicami nie wyobrażam sobie prawidłowego funkcjonowania przedszkola. Rodzice to jeden z bardzo ważnych puzzli w całej przedszkolnej układance😊
🎯 „Największym szczęściem dla dziecka jest urodzić się w zacnej rodzinie i mieć dobrych nauczycieli”– Arystoteles.
🎯Ta prawda ukazuje nam, jak ważni są dla dziecka jego rodzice, jego nauczyciele, i współpraca między nimi. Razem można zdziałać przecież tak dużo😊
🎯Dużo piszę się o różnorodnych formach współpracy z rodzicami, a to festyny, a to aktywne zebrania, a to …..itd.itp. Nie neguję powyższych form oczywiście. Są ważne i potrzebne, ale z doświadczenia wiem, że na najlepsze rezultaty owej współpracy ma wpływ tak po prostu życzliwy stosunek nauczycieli i rodziców oraz wzajemne zrozumienie, zaufanie i DIALOG.
Jak to zrobić? Opowiadam o tym na szkoleniach🙃, a teraz wspomnę tylko, że to proces. Czasami nawet dość długi z wieloma potknięciami i siniakami…..
I jeszcze coś Wam powiem – ten proces budowania dobrej współpracy największego wysiłku wymaga od nauczyciela – jako specjalisty.
🎯Dziś mam ponowną potrzebę podziękowania wszystkim Rodzicom, z którymi przyszło mi do tej pory współpracować. ,,Bo współpraca się opłaca” rzekł mi kiedyś mój daltoński przedszkolak Borys🙃
👉Pamiętam jak jakiś czas temu wydarzyła się w przedszkolu ogromna tragedia – koniec roku szkolnego, nowotwór złośliwy jednego z przedszkolaków, który tak naprawdę opuszczał już nasze progi. Mimo wszystko nikt nie poszedł w swoją drogę, nie oglądając się za siebie. Stało się zupełnie inaczej – zbudowane więzi grupowe, dobre relacje z placówką pomogły dokonać rzeczy wydawałoby się niemożliwych, aby tylko pomóc choremu dziecku.
👉Mija czas i nie jestem już dyrektorem przedszkola od 3 lat, ale ku mojemu zadowoleniu mam nadal kontakt z wieloma, wieloma Rodzicami, którzy opuścili przedszkolne progi już dawno, a niektórzy bardzo dawno😊. Niestety pojawia się kolejna tragedia i w życie cudownych dzieci (moich absolwentów) wkracza groźba śmiertelnej choroby.
Myślę jak ich wesprzeć– rozsyłam informację o formie wsparcia do moich byłych Rodziców z jednym zdaniem ,,NASZE PRZEDSZKOLAKI POTRZEBUJĄ POMOCY”!!!
Napisałam to zdanie odruchowo. Po chwili zauważyłam, że może brzmieć dziwnie – przecież ja już nie pracuje w przedszkolu, a Rodzice do których wysłałam wiadomość są już od kilku lat w szkole – jak Oni na to zareagują?
No tak, nie pracuje już w przedszkolu – ale ,,moje przedszkolaki” będą zawsze ,,moje”, i ,,moi Rodzice” będą zawsze ,,moimi Rodzicami”🙃, których bardzo lubię i zawsze wiedziałam, że mogę na nich liczyć. Odzew oczywiście – natychmiastowy i wzruszający.
🎯,,Rodzic to stan umysłu” – naszego, nauczycielskiego. Wiem , że nie zawsze jest różowo (no dobra zdarzają się ,,trudni przeciwnicy” 🙃) , ale mimo wszystko nie demonizujmy tak rodziców.
🎯Dlaczego komunikacja jest dla mnie taka ważna ? Chociażby dlatego, że pozwala na bycie zrozumianym, wysłuchanym. Pozwala, ale pod pewnymi warunkami –
• jeśli odkryjemy WŁASNY potencjał komunikacyjny oraz bariery, które mogą nam przeszkadzać,
• pozwolimy SOBIE na swobodne wyrażanie i nazywanie swoich emocji,
• nauczymy się pozwalać INNYM na swobodne wyrażanie i nazywanie ich emocji
🎯Podczas rozmowy rodzic przyjmuje do wiadomości to, co do niego mówi nauczyciel, i jak się zachowuje. Następnie konfrontuje usłyszany komunikat ze swoimi myślami i uczuciami, reagując w indywidualny sposób. Nauczyciel zwraca uwagę na tę reakcję i tak tworzy się pętla komunikacyjna, prowadząca niestety często do nieporozumień, zgrzytów itp.
🎯Rodzice jak każdy inny człowiek nie lubią pouczania, moralizowania, oceniania, dlatego forma przekazu, atmosfera, i wiele innych czynników miała dla mnie zawsze bardzo duże znaczenie.
Dobrze przygotowana i przeprowadzona rozmowa może znacznie uprościć sytuacje trudną lub sporną. Jeśli na przykład powiemy do rodzica (nawet spokojnym głosem😉) :
👉,,Pani zachowanie jest nierozsądne, badanie w poradni jest najlepszą rzeczą, którą możemy teraz zrobić dla dziecka. To chce pani pomóc swojemu dziecku czy nie”?
To osiągniemy zamierzony cel, czy może jeszcze bardziej ,,podniesiemy mu ciśnienie”?
A jeśli powiemy np.
👉,,Szanuję pani obawy i opinie na temat negatywnej decyzji poddania dziecka badaniu, i proszę, abyśmy razem jeszcze raz o tym spokojnie porozmawiały…” lub
👉„Pani pozytywna decyzja w sprawie badania w poradni pozwoli na dokładne przeprowadzenie diagnozy i prawidłową pracę z dzieckiem według zaleceń poradni”
🎯Piszecie, że rodzice zmuszają Was do kupowania pakietów do przedszkoli, że rodzice mają ciągle pretensje, że są często niezadowoleni itd. itp.
Ale wiecie co, oni nie wiedzą jak wygląda nasza praca ,,od środka”, oni nie są fachowcami od edukacji przedszkolnej. Rodzice – to taki ,,zawód” bez przygotowania🙃. Rodzice po prostu bardzo kochają swoje dzieci. A naszym zadaniem jest dostać się do ich serc, aby potem wspólnie przejść radośnie przez ten cudowny przedszkolny czas 😊. Wiecie doskonale, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 😉.
🎯Pytacie się jak zbudować w przedszkolu nauczycielski autorytet ? Tak naprawdę człowiek otulony pasją tego, co robi, zdobywa autorytet niejako po drodze, jakby na marginesie swoich codziennych czynności.
Autorytet nauczyciela bez wątpienia jest wypadkową posiadanej wiedzy, ale również postawy moralnej, a może przede wszystkim, ciepła i zrozumienia, jakie daje dzieciom.
🎯I powtórzę po raz setny pewnie 😊, nie szukajmy problemów – szukajmy rozwiązań.
🎯J.Bauer mawia , że ,,Ludzie , z którymi utrzymujemy częste lub intensywne kontakty , pozostawiają w nas swego rodzaju odbicie mogące nas zmienić albo wręcz stać się częścią naszej osobowości”.
🎯A Kazuo (pisarz) mawia ,,Jeżeli chcesz jajek – dbaj o kury” – ja takich złotych jajek uzbierałam wiele, i po latach pracy wiem, że nigdy by się to nie stało gdybym nie dbała o ,,swoje kurki” , gdybym nie przeżyła kilku porażek i nie dostała kilku kopniaków.Doświadczenia, porażki i autorefleksja nauczyły mnie najwięcej😊 CD

2 thoughts on “Rodzic to stan umysłu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.