Dorosły – emocjonalne lustro dziecka

🔵Przeglądając komp wpadło mi w oko takie oto zdjęcie 😁
🔵Siedzę w swoim gabinecie,a tu gwar i śmiech na korytarzu
– no nie , nie wytrzymam przecież, muszę iść zobaczyć -tam jest zdecydowanie ciekawej niż przy papierach 😉
🔵Uśmiecham się sama do siebie 😄 na myśl o tym wspomnieniu. Przypominam sobie miny dzieci kiedy wyszłam do nich i spytałam czy dadzą rade i mnie na kocu pociągnąć 😉
– ostrzegam , że duuuuużo ważę i będę ciężka – rzekłam 😊
– ciociu dyrektor, ale my jesteśmy silni !!!!!
🔵Dwa razy nie trzeba było mi powtarzać, a zabawa była przednia ! No bo nie każdego dnia zdarza się ciągnąć Ciocię Dyrektor na kocu po korytarzu przedszkola i krzyczeć z radości ile ,,fabryka sił dała”
🔵Czy nie na tym między innymi powinna polegać nasza praca w przedszkolu ?
Czy to nie nasze zadanie aby odzwierciedlać emocje naszych wychowanków?
Czy nie jest to ciekawym edukacyjnym wyzwaniem aby zostać empatycznym lustrem dziecka ?
🔵Wbrew pozorom, dzieci nie interesuje nasz monitoring podstawy programowej🙃 , a raczej akceptacja i bezwarunkowa uwaga nauczyciela skierowana na potrzeby i możliwości dziecka.
🔵PRZEDSZKOLE JEST – PRZED SZKOŁĄ ….Zawsze będę Wam te słowa przypominać.
🔵Chętnie też po raz któryś powtórzę słowa Jenny Gillet
,,Każdy nauczyciel, powinien zrozumieć, że uczymy kogoś – dziecko, człowieka – a nie treści” ❤️ CD

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.