Przedszkole jest PRZED szkołą – szkoleniowo

🔵 Sulęcin, Wędrzyn !!!
Co tam się działo 😄
Przedszkole jest PRZED szkołą
Przedszkole wolne od pakietów
Przedszkole oparte na działaniu
Przedszkole i planowanie
elastyczne
Przedszkole i zabawa…
Przedszkole zaprzyjaźnione
z Planem Daltońskim
Dziękuję za ponowne zaproszenie
i przemiłą atmosferę ❤️❤️❤️  CD

Rodzic partnerem przedszkola

🔵 RODZICE i Plan Daltoński
RODZICE i ,,odpakietowanie”
RODZICE i współpraca/zaufanie
Dziś kolejne spotkanie z Rodzicami w Przedszkole Niepubliczne Liwena.
To już coroczna tradycja.
Spotkanie z Rodzicami w celu-
👉przybliżenia filozofii planu daltońskiego,
👉przybliżenia potrzeb i możliwości dziecka w wieku przedszkolnym
👉przybliżenia założeń zawartych w podstawie programowej wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolnej
Jednym słowem – nic o Was – bez Was
Rodzice są nieodłącznym wsparciem w rozwoju dziecka przedszkolnego.
Mają prawo nie znać się na metodyce. Mają prawo nie znać się na pedagogice.
My natomiast – nauczyciele wychowania przedszkolnego, mamy prawo, a wręcz obowiązek,
👉by im o tym wszystkim powiedzieć, 👉 by poinformować w bardzo prosty, przyjacielski sposób o formach pracy z dzieckiem w wieku przedszkolnym,
👉by zejść na dywan i pokazać w sposób działaniowy na czym polega nasza praca w przedszkolu,
👉by zasygnalizować (w sposób znaczący) funkcje zabawy w edukacji przedszkolnej.
Ponownie dziękuję Liwenie za zaufanie, a rodzicom za przebywanie – ze mną i daltonem 😉😁❤️  CD

Edukacyjna iluzja

🔵Tak patrze sobie ostatnio i refleksyjnie na życie fejsbuczkowe.
Na fotki z różnych konferencji, a pod nimi dziesiątki publicznych wyznań ,,miłości” edukacyjnej (osobiście brakuje mi określenia efektów/refleksji pokonferencyjnych lub konkretnych wypracowanych działań).
Tak sobie czasami czytam wpisy nauczycieli – niestety często złośliwe, czasami i obrażające.
Omiatam też wzrokiem wszechobecne marudzenia, wymądrzania, spierania się o swoją rację.
I niby wszystkim chodzi o dobro dziecka, a dziecka jakoś ciągle w tym nie ma.
Ok – może to tylko ja tego nie widzę, hmmm (albo mało widzę)
Odnoszę wrażenie, że wielu z nas żyje w ILUZJI.
A ten, kto żyje iluzją, odrzuca wszelkie logiczne argumenty, nie przyjmuje do wiadomości faktów, nie da się przekonać. Wie lepiej.
Pomiędzy tym, jak życie faktycznie wygląda, a tym, jak się o nim rozmawia często przecież bywa przepaść…Warto się nad tym czasami pochylić.
W takiej iluzji przemian edukacyjnych możemy jeszcze żyć długo. Długo, jeśli będziemy oczekiwać zmian, które miałyby nastąpić na przykład wraz z koleją konferencją lub ze zmianami rządów.
Ale zmiana (jak dla mnie) nastąpi wtedy, jeśli tak po ludzku my sami będziemy na na to gotowi i będziemy tego chcieli. To takie proste, a jednocześnie okazuje się takie trudne.
Jeśli jednak ustawicznie będziemy tkwić w przeświadczeniu ujednoliconych zmian systemowych, to nie możemy liczyć na autentyczną ,,reformę”.
Zmiana programów, wprowadzenie cyfryzacji czy organizacja konferencji z celebrytami, nie zmieni szkoły w przyjazną przestrzeń. Zmiany systemowe będą nadal pozorne – iluzoryczne.
Według mnie celem edukacji powinno być po prostu stwarzanie warunków, w których uczniowie będą chcieli się uczyć.
I wiem, że kilka przedszkoli i szkół taką właśnie przestrzeń tworzy👏👏👏👏
No właśnie – kilka, na kilkaset w Polsce.
I wiem też, że motywacja nauczycieli (zwłaszcza ta finansowa) jest marna. Sama przecież dorabiam do pensji i jestem bardzo ale to bardzo tym zmęczona.
No ale nadal jestem w branży, a jak zdecydowałam się być, to zmierzam ku dziecku. Taki wybrałam zawód i nie podjęłam próby zmiany. Więc jestem.
Brakuje mi w naszej edukacji głębszego spojrzenia na relacje dzieci-dorośli: na godność, szacunek, partnerstwo i uznanie emocji dziecka. Brakuje mi rozmów o nowych zasadach funkcjonowania szkoły – może nawet z młodzieżą ( nie tylko z politykami i celebrytami edukacyjnymi)
Jako nauczyciel i wieloletni dyrektor przeżyłam wielu ministrów edukacji, wiele zmian systemowych, ale nigdy nie miało to wpływu na zmianę mojego postrzegania potrzeb dziecka i pracy z dzieckiem. Nigdy nie przeszkadzało mi to w podążaniu za dzieckiem.
Kiedyś Marzena Żylińska powiedziała ważne zdanie, które do dziś pamiętam ,,Nie ważne ile umiesz, ważne co potrafisz z tym zrobić”
To dla mnie istota edukacji XXI wieku.
Tak więc wybór zależy od nas (to bynajmniej moje stanowisko) – możemy żyć w tym systemie i iluzji zmian systemowych i twierdzić, że nic nie możemy zrobić, że jest do bani, że rodzice, że podstawa programowa, że kuratorium, że…… albo zebrać siły/odwagę i wyjść z tych ram aby ulżyć sobie i dzieciom.
Jeśli mówisz, że możesz – to możesz.
Jeśli mówisz, że nie możesz – to nie możesz.
Więc sobie wybierz…
CD

Pochwała nudy…

❤Josif Brodski (noblista) – rok 1995 – fragment eseju ,,Pochwała nudy”
,,Świat, w który mają Państwo wkroczyć i w nim żyć, nie cieszy się dobrą opinią. Jest lepszy pod względem geograficznym niż historycznym; nadal wydaje się znacznie bardziej pociągający wizualnie niż społecznie. Ale jest to jedyny świat nam dostępny – żadna alternatywa nie istnieje (…)”
🔵Mija już prawie 30 lat, a fragment tego eseju nabiera jak dla mnie coraz większej mocy. Staje się coraz bardziej rzeczywisty i smutny.
🔵Mija już prawie 30 lat, a świat nadal jest bardziej atrakcyjny wizualnie niż społecznie.
Tak naprawdę społecznie nasz świat, zaczyna mnie po prostu przerażać i przygniatać.
🔵Jak w tym wszystkim odnajduje się edukacja?
Według mnie słabiutko – tu też nadal się nic nie zmieniło (nie chcę oczywiście generalizować, ale odsetek zmian edukacyjnych jest nadal mały, maluśki…)
🔵Znamy/ czytamy/ słyszymy o liczbach, statystykach dotyczących samobójstw dzieci, załamań psychicznych, przeładowanych oddziałów psychiatrycznych, przemocy rodzicielskiej….zabójstw…
I co ????
I nico!!!
🔵Dyrektorzy na naradach kuratoryjnych i samorządowych nadal oglądają słupki z wynikami z egzaminów (są za to ,,karani” programami naprawczymi)
🔵Ludzie nadal podniecają się rankingami szkół!!! Wow, brawo, trzeci rok z rzędu najlepsze liceum w Polsce !!! Brawo wy…..a przecież już na starcie do takich szkół trafiają dzieci z najwyższą średnią, dzieci które często spełniają marzenia swoich rodziców, dzieci, które popołudnia spędzają na korepetycjach by owa średnia nie spadła, bo przecież ,,siara”, dzieci, które na finiszu szkoły są często wypompowane jak przebity balon, wypalone i ,,nierelacyjne”.
Dzieci często samotne.
🔵Nauczyciele nadal realizują treści podstawy programowej, które uczeń znajduje w internecie w kilka sekund, i których w dużej większości nigdy w rzeczywistym życiu nie wykorzysta.
🔵A gdzie są emocje??? A gdzie jest rozwój społeczny???
W dalekim POLU niestety……..
Nawet przedszkola oszalały…….czytanie, pisanie………pisanie, czytanie…to jest priorytet.
Bo rodzic ma takie oczekiwania, bo panie z okolicznej szkoły obgadają, że przedszkole nie nauczyło itd.itp. No szok!
Dla mnie to koszmar obecnych czasów.
🔵Kolejki dzieci do psychoterapeutów.
Kolejne recepty na psychotropy.
Kolejny projekt by zdobyć setny dyplom.
Kolejny plebiscyt (esemesowy) na najlepszą placówkę.
Kolejny automat w mieście na legalne papierosy konopne.
A dzieci ….?
Rany, ja w tym świecie się już nie odnajduje. Nie pasuje …..
🔵Jeśli dorośli/rodzice zaczynają zabijać dzieci to czas najwyższy na pobudkę. My nauczyciele mamy naprawdę ogromny wpływ na to jakie pokolenie wychowamy. Model szkoły, która od lat wygląda jak fabryka, w której realizowane są ,,szablony” lekcji, nie spełnia swojej roli. Jesteśmy ,,projektantami” przyszłego pokolenia – należy sobie to w końcu uświadomić.
🔵Po raz kolejny przywołam słowa Stainera ,,Najważniejszą rzeczą jest stworzenie edukacji, dzięki której ludzie nauczą się ze sobą żyć”
CD

Przedszkolny horror ???

🔵Przelało się….ulało się.
Jestem zła,
jestem smutna,
jestem sfrustrowana,
czuję bezsilność….
Różni ludzie (nauczyciele) piszą do mnie praktycznie codziennie z różnymi zawodowymi bolączkami lub pytaniami. Staram się odpowiedzieć wszystkim i pomóc jeśli tylko mogę.
Ostatnio zaczęli pisać do mnie również rodzice – bardzo świadomi rodzice, którzy dbają o to, by ich dziecko jak najdłużej czerpało radość z dzieciństwa. Choć jest ich garsteczka, to oczywiście bardzo mnie to cieszy.
Niestety jednocześnie smuci mnie fakt, że owi rodzice obnażają do bólu niedociągnięcia metodyczne moich kochanych nauczycieli przedszkola ( i nie tylko, bo screeny z edukacji wczesnoszkolnej też dostaje np. ,,brak akapitu” piszę pani nauczycielka na czerwono, na dyktandzie w I klasie w styczniu, czyli po 4 miesiącach nauki)
Żyjemy w czasach pogoni za pieniądzem, za sławą, za wolnym czasem.
Żyjemy w czasach biurokracji, gdzie na wszystko musi być papier i wtedy będzie ok.
,,Oblepiamy” nasze ego lajkami na fb, a jednocześnie często wkręcamy się we wzajemny hejt.
Tak się w tym zatraciliśmy, że zapominamy o tym co najważniejsze –
o WARTOŚCIACH ŻYCIA.
W edukacji natomiast- zapominamy po prostu o DZIECKU😞
Jest realizacja podstawy programowej, jest spełnianie oczekiwań nadzoru pedagogicznego (czasem widzę plany nadzoru na 20 stron!!! ) , są miliony projektów (aby tylko dyplom dostać), jest popisywanie się przed kolegami z pracy, albo strach przed kolegami z pracy, jest mobbing, są bańki edukacyjne i towarzystwa wzajemnej adoracji, jest marazm i jest ,,nie chce mi się bo mi nie płacą”….jest dużo negatywnych emocji i trylion pretensji i innych pierd, tylko często DZIECKA BRAK.
Oczywiście nie chcę uogólniać, ale każdy kto choć trochę edukacją się interesuje wie, że jest ogólna czarna d….
Czy jednak ta rzeczywistość, w której się obecnie znajdujemy usprawiedliwia nasze dorosłe/nauczycielskie frustracje??
Moim osobistym zdaniem nie….i mogłabym tak długo jeszcze rozprawiać, ale czy to coś zmieni?
Tak naprawdę to chciałam tylko za zgodą pewnej mamy z Polski przytoczyć list, którym zostali obdarzeni parę dni temu rodzice dzieci 6- letnich w pewnym przedszkolu.
Jak to przeczytałam to po prostu chciałam tam jechać i…….😉
Ostatecznie nie pojechałam bo zarobiona jestem😉 ale za sprawą fb poproszę grzecznie pana dyrektora (tak pana) aby zapoznał się z podstawą programową wychowania przedszkolnego i zadbał o to aby jego nauczyciele również obdarzyli się tą ważną wiedzą. Polecam szczególnie analizę 17-tu zadań ( a zadania są po to by je wykonać) i warunki realizacji pp. Przy okazji przypomnę jeszcze panu, że podstawową formą ,,nauki” w przedszkolu jest ZABAWA!
Apel skieruje również do Kuratorów Oświaty, którzy pełnią nadzór pedagogiczny nad placówkami – stos papierów, które dyrektor wystawia na biurku podczas kontroli nie jest równoważny z emocjami dziecka, a emocje w osiągnięciu dojrzałości szkolnej są najważniejsze.
To dziecko, które chodzi do przedszkola skąd pochodzi poniższy list, do tego przedszkola nie chce już chodzić i wstaje codziennie z płaczem.
Coraz częściej okazuje się, że polskie dziecko przedszkolne przytłoczone jest ilością obowiązków i konsekwencji. Jego motywacja do nauki (zanim w ogóle ją zacznie) z roku na rok spada.
A przecież PRZEDSZKOLE JEST PRZED szkołą.
Ech ….nie chce mi się pisać….poczytajcie!!!!
👉,, Dzień dobry. Drodzy Rodzice….. Czwarta sprawa: Od października raz w tygodniu, w przedszkolu, dzieci będą poznawać literkę i cyfrę , tak będzie do wiosny. W piątek 30 września dzieci dostaną książki do pracy w domu. Po wprowadzeniu litery i cyfry w przedszkolu proszę aby rodzice wyrwali kartę pracy z poznaną literą i cyfrą i dopilnowali by dzieci wykonały zadanie dotyczące litery i cyfry poprawianie po śladzie, wykonanie zadania z plasteliny ( litery będa wprowadzane zazwyczaj w poniedziałek a cyfry w piątek) i niech dzieci przyniosą te kartki do przedszkola. Za zrobione zadanie dostaną czerwone kropki. Jak poznają kilka liter to w szafkach dzieci, w szatni raz w tygodniu włożona będzie karta ksero do czytania. Proste wyrazy, zdania, z czasem coraz dłuższe. Proszę aby już od samego początku przyzwyczaić dzieci do wykonania zadań i ćwiczenia czytania, bo kiedy liter nazbiera się więcej dzieci, które nie będą ćwiczyć, będą miały problem z zapamiętaniem liter. Karty z zadaniami i karta do czytania wracają do mnie , każde dziecko musi. mi przeczytać to co ćwiczyło w domu. Pozdrawiam serdecznie”
😡😡😡
CD

Świat liter w przedszkolu

🥰Przypominajka…
Pamiętajmy kochani, że podstawową formą pracy z dzieckiem przedszkolnym jest ZABAWA.
🥰Pamiętajmy kochani, że celem podstawy programowej jest WSPARCIE dziecka, a nie nauka szkolna.
🥰Pamiętajmy kochani o zapisie w obszarze IV pp – ,,Rozpoznaje litery , którymi jest zainteresowane na skutek zabawy i spontanicznych odkryć (…)
😎 Więc ten, tego……wrzucamy na luz, i pracujemy nad dojrzałością szkolną, która wcale nie oznacza umiejętności czytania i pisania.
Przed pójściem do szkoły, i tak najważniejszy  jest rozwój społeczno – emocjonalny, a literami się bawimy, i przygotowujemy analizatory do szkoły 😉
Proszę, nie zapominajcie o tym. ,,Zabawa i nauka to synonimy” jak mawia Andre Stern👍
CD

🍀OGÓLNOPOLSKA RADA PEDAGOGICZNA CZ. VXII ,,DEKORACJE”🍀

Nadejszła wiekopomna chwila kiedy to powoli kończą się urlopy, dyżury itp. i przedszkola przygotowują się do ,,rozpoczęcia roku szkolnego” – wszak u przedszkolaków rok szkolny i tak trwa w nieskończoność 😉, prawda?
DEKORACJE – leci aktualnie kasa na materiały biurowe i czas wolny nauczycieli 🙃 na wycinanie listków, klaunów, kolorowych piłeczek, obrazków z kodeksami, pani jesieni itp.
Leci też w necie kiermasz ogłoszeń – sprzedam to, sprzedam tamto, sprzedam cały zestaw szablonów itd. itp.
Kupie, kupie, kupie – info na priv 🙃🙈
Wszystko teraz można sprzedać i wszystko kupić…co tylko sobie człowieku zapragniesz. Jest popyt – jest podaż.
W jakim celu ? Że niby ładniej w przedszkolu?
Że rodzice będą nas chwalić? Hmmmm
Czy naprawdę dzieci tego potrzebują ?
Czy naprawdę dzięki tym dekoracjom zapewnimy sobie jakość placówki?
Czy naprawdę rodzice docenią nas bardziej, jeśli pod sufitem zawiśnie 1000 listków, a na każdym oknie będzie 100 muchomorków plus wypasiona w tiule pani jesień??? 😉
Czy zadajemy sobie pytanie dlaczego nasi podopieczni podczas dnia są tacy pobudzeni ? Czy to aby ( z założenia) ,,tylko ADHD”🙃
Kolorowe meble,
kolorowe dywany,
kolorowe pudełka na zabawki,
kolorowe zabawki,
kolorowe układanki, lalki, kąciki,
kolorowe firanki,
kolorowe ilustracje na tablicach,
kolorowe wycięte (przez nauczycieli) podsufitki,
kolorowe wyklejone okna,
kolorowe dzieci…wszystko kolorowe
W skrócie rzec by można-
KOLOROWY ZAWRÓT GŁOWY I SZAŁ NIEBIESKICH CIAŁ 😁🙈
Kochani Nauczyciele Wychowania Przedszkolnego – proszę, a wręcz błagam Was o chwilę refleksji przed kolejnym rokiem szkolnym🥰
A jeśli trudno o refleksje, to zachęcam aby te 1000 wyciętych listków przyczepić sobie najpierw na tydzień w swoim salonie, w prywatnym domu, a po tygodniu porozmawiać sam z mną ( i z rodziną) o swoim samopoczuciu? 🙃
Proszę, wrzućcie na luz – nie zasłaniajcie dzieciom świata.
Pokażcie im w lesie, na łące, na okolicznych drzewach, że nadchodzi jesień – oni szybko to skumają ( w końcu powtarzacie im to co rok 😉)
Wiecie przecież doskonale jak ciężko pracuje się w przebodźcowanym świecie. Nie fundujcie tego swoim dzieciom😘
Przestrzeń w rozwoju dziecka ma ogromne znaczenie, pełni funkcję ,,drugiego nauczyciela”. Przestrzeń którą tworzycie powinna oddziaływać na wszystkie zmysły z uwzględnieniem rozwijającego się układu nerwowego. Wiemy przecież doskonale jak nadmiar wrażeń pobudza udzieci drażliwość, pobudliwość, agresje, a czasami i wycofanie.
Czas i pieniądze jaki poświęcacie dekoracjom zamieńcie na kino, książkę, wypad ze znajomymi do kafejki…….albo po prostu na czas na dywanie z dziećmi.
,,Nie mam czasu – mówimy stale
Nie ma czasu zadzwonić, napisać,
zobaczyć się z tym co czeka…
Jesteśmy ciągle zajęci,
spieszymy się.
Dobrze mówi czas i odchodzi,
czasem na zawsze…”
CD

Wieś i edukacja?

🌺Jako dziecko wakacje spędzałam najczęściej na wsi. Takiej głębokiej kujawskiej wsi gdzie dom od domu stoi kilometr. Wychodziłam na podwórko, a wokół pola … i ten zapach zbóż mmmmmmm😊
Mój wujek sprzedawał na skupie pomidory i truskawki więc miał dużo drewnianych skrzynek, a to był dla mnie raj. W dużym ogrodzie ,,budowałam” z nich dom z podziałem na pokoje. Meble z patyków, listków itp. W zasięgu ręki jabłka, śliwki, agrest, porzeczki i ukochane czereśnie więc jedzenia było po kokardy.
W przerwie chodziłam z moim kuzynostwem po krowy aby przyprowadzić je do wodopoju- o rany cóż to było za wyzwanie aby złapać łańcuch tam gdzie nie było śladu ,,wydzielin” krówki 🤣. Czasem jednak krowa gwałtownie ruszyła do przodu, a łańcuch prześlizgnął się po dłoni zostawiajac mega nieprzyjemny ślad krowiego nazwijmy to delikatnie ,,błota” 🤣
Przeżycie nie do zapomnienia😉
Do dziadka zjeżdżało się czasami około 5-6 wnucząt – ja najstarsza wiec dziadek mówił na mnie szeryf 😉
Hmmm czyżby już wtedy widział we mnie dyrektora ???😉🤣
Bez względu na wiek wszyscy chodziliśmy w pole, zbieraliśmy truskawki i pomidory, a wujek płacił nam za każdy dluuuuugi rząd 💪 Tam też odkryłam pierwszego bakcyla kierowcy.
Nie patrząc na wiek (a miałam może z 10 lat) posadzono mnie na ciągnik i nauczono podjeżdżać pod snopki 💪
Czułam się taka ważna i dumna. Zaufano mi i uwierzono, że dam radę.
Piękny czas i bardzo się cieszę, że mogłam go przeżyć.
Jak miałam 15 lat wieś nadal była piękna ale może już mniej interesująca 😉
Wówczas znów mi zaufano i pierwszy raz nocnym pociągiem z dwoma przesiadkami pojechałam do sióstr do Nysy.
4 rano Wrocław – przepiękny dworzec PKP, spacerowałam po nim w oczekiwaniu na pociąg do Brzegu i byłam taka dumna. Nie miałam telefonu komórkowego wiec wszystko oglądałam oczami, a nie w obiektywie.😉 I co ciekawe do dziś te podróże dokładnie pamiętam. Te dworce i napotkanych ludzi…wszak pamięta się emocjami prawda?
Czy było wtedy bardziej bezpiecznie ? O nie, nie. Raz mnie okradli, innym razem nie dostałam się do pociągu bo się nie zamieściłam ( i też mnie okradli), a do mamusi zadzwonić w nocy nie mogłam – No bo jak bez iphona ? 🙈😉
Przygód było wiele i zawsze w nocy bo to były najlepsze połączenia z Inowrocławia do Nysy 😊
Przeżyłam i nauczyłam się radzić sobie w trudnych sytuacjach.
Teraz są tzw grupy na FB lub Whatsapp. Rodzice (nawet licealistów) komentują i śledzą każdy ruch dziecka na wycieczce, obozie w autokarze, a nawet sprawdzają jakie ma menu na stołówce.
Nie chce oceniać i generalizować choć oczywiście mam swoje zdanie na ten temat. Obserwuje też współczesną młodzież ( w pracy nawet z bliska) i mimo zachwytu społeczeństwa nad postępem nad technologią nad sztuczną inteligencją – jakoś smutno mi.
Nie wiem czy to nadchodząca starość 😉ale coraz trudniej mi w tym nowoczesnym świecie.
Mam wrażenie, że stajemy się coraz bardziej wyjałowieni społecznie i emocjonalnie.
,,Empatia to najważniejszy aspekt wychowania. Nie chodzi o to, by wszystkie dzieci miały czerwone paski i wygrywały olimpiady, ale o to, by potrafiły zauważyć, kiedy mama przyszła zmęczona z pracy. Albo żeby mogły stanąć w obronie kolegi w szkole. To są emocje, których współczesne dzieci nie czytają. Mają niskie umiejętności językowe i to nie tylko dotyczące budowania zdań, ale właśnie czytania takich reguł społecznych”.
Prof. zw. dr hab. Jagoda Cieszyńska – HOLISTIC
🌺Zanim zatem przystąpicie do ,,tysiąca” projektów, zanim sami wytniecie ,,tysiące” listków do dekoracji sali, zanim wręczycie dzieciom 5- częściowe pakiety z ,,tysiącem” obrazków, kropek, miniaturowych liniatur…..
Zatrzymajcie się na chwilę by odpowiedzieć sobie na pytanie – co tak naprawdę jest ważne dla rozwoju dziecka – zwłaszcza przedszkolnego?
Tak refleksyjnie przed nowym rokiem szkolnym …Ja 😉😘❤️❤️❤️ CD

Obserwacje…

💙Oj pachnie wakacjami
Jutro z rana w całej Polsce rozpocznie się plebiscyt w formie papierowej pt. ,,słaby, taki sobie, całkiem nieźle, dość mądry, mądry, wybitny” 🙈
O ocenianiu i świadectwach z biało czerwonym paskiem w mediach pisze się już od kilku lat tak dużo (szkoda tylko, że generalnie nic się nadal nie zmienia), że pominę ten temat chwilą milczenia.
W moim internacie wywiesiłam wczoraj mieszkańcom plakat z życzeniami wakacyjnymi, na których między innymi napisane jest, że nie liczy się średnia – liczysz się TY i to kim jesteś i kim będziesz❤️
Chłopcy podchodzi do mnie i mówili ,,a wie Pani, że to bardzo motywujące”….no ciesze się – o to przecież chodzi – o motywację wewnętrzną , a nie tabelki, procenty, wagi…..🙈
Ostatnio pojawiają się dane, które wskazują ogromną dynamikę interwencji w obszarze psychiatrii. W okresie wakacji owa tendencja maleje, a w roku szkolnym wzrasta. Wzrost pacjentów do 13 roku życia między 2019r a 2022 wzrósł o 87%. Jeśli chodzi o starsze dzieci to wzrost wynosi o 168% . I mowa tylko o sektorze publicznym , a są przecież jeszcze gabinety prywatne😢
Niedawno przeczytałam wypowiedź młodego człowieka , który powiedział, że ,,Mam świetną średnią. Kompetencji nie mam żadnych. Nie mam umiejętności by poradzić sobie w życiu” To takie smutne, kurcze takie bardzo smutne. Trudno mi zrozumieć dlaczego świadomie produkujemy takie bezradne i jednocześnie pogubione, nie wierzące w siebie pokolenie😢
Piszę to z pełną odpowiedzialnością po 2 letniej pracy z młodzieżą w internacie – tylko 2 letniej – a doświadczeń, obserwacji, rozmów, historii rodzinnych, itp. obciążeń mam/znam, już tony.
Wiem też, że choć na początku chciałam tak wiele wzniosłych rzeczy z nimi zrobić to szybko okazało się, iż musiałam zatrzymać się nad tym, byśmy wspólnie z wychowawcami zdobyli ich zaufanie, nauczyli się rozmawiać i słuchać oraz odróżniać od siebie trzy środki czystości tj. domestos, cif i płyn do szyb . Proces zapoznawania się ze środkami czystości i zasadności ich zastosowania – nadal trwa, ale widać postępy 😂😂
Parę dni temu dostałam w prywatnej wiadomości zdjęcie z pięknymi kolorowymi kopertami narysowanymi osobiście przez dzieci z przedszkola i podziękowania od nauczycielki za wpis na moim blogu o prowadzeniu obserwacji dzieci przedszkolnych. Link poniżej dla tych, którzy chcą przeczytać❤️
Patrząc na zdjęcia jakie Pani X mi przysłała, buzia sama mi się śmiała. Refleksje nauczycielki na temat formy obserwacji, którą od lat proponuje nauczycielom jeszcze bardziej ociepliły moje serducho. Pani X rozgrzała moje emocje do czerwoności, kiedy to przesłała mi jedną z wiadomości, którą dostała od swojego Rodzica po zebraniu.
,,Pani……, list od Pani o umiejętnościach M…… jest przepiękny i widać, że włożyła Pani w niego dużo pracy. Bardzo dziękuje za poświęcony czas. Czytanie listu sprawiło mi bardzo dużo radości” 👏👏👏
W przedszkola oprócz pakietów książek wkradły się ,,oceny” małych dzieci w formie tabelek ,,tak, nie, raczej nie” .
No ja to akurat mówię zdecydowane NIE, dla tabelkowej formy podsumowania dziecięcych umiejętności, potrzeb i możliwości!

Pakiety w przedszkolu

🔵W przedszkolach, a jeszcze intensywniej w oddziałach przedszkolnych przy szkołach, a zwłaszcza w zerówkach trwa akcja KUP PAKIET KSIĄŻEK swojej grupie, a będziesz mieć pewność, że fenomenalnie przygotujesz dziecko do nauki w szkole 😰😱
Na różnych portalach Panie prześcigają się w udzielaniu rad swoim koleżankom, które to wydawnictwo jest najlepsze, które ma najwięcej poleceń, i które zawiera polecenia zrozumiałe dla nauczyciela 😉
Jak otwieram owe podręczniki oferowane dzieciom w przedszkolach, i widzę ofertę i polecenia mające doskonalić rozwój poznawczy dziecka i jego kreatywne myślenie, to przypomina się pewna kolorowanka (rys.1) oraz żart :
🎯Pani w przedszkolu rozdała dzieciom rysunek kaczki z parasolem do pokolorowania. Zbierając prace zauważyła, że Jasio pomalował kaczkę na czerwono.
– Jasiu – spytała – ile razy w życiu widziałeś czerwoną kaczkę?
-Tyle samo razy co kaczkę z parasolem-odrzekł Jaś 🎯
🔵Kiedy widzę kartę pracy (rys.2) i to dla Pięciolatka, to już szczerze mówiąc nóż w kieszeni mi się otwiera. Ta książka zresztą ma 48 stron z podobnymi poleceniami. Są i inne jej części, które przedszkolak musi wypełnić…..W tym przypadku ma się nauczyć ważnej umiejętności życiowej jaką jest ważenie😰
I choć wiadomo, że na podstawie obrazków żadne dziecko nie pojmie sensu pomiaru ciężaru to ten absurd ciągnie się już latami i końca nie widać. Jeśli ktoś nadal po latach studiów i latach pracy nie wie jak wyposażyć dzieci w umiejętności ważenia to serdecznie zapraszam do lektury ,,Dziecięca matematyka – dwadzieścia lat później” Prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej i Ewy Zielińskiej w BLIŻEJ PRZEDSZKOLA – wychowanie i edukacja lub do wszystkiego co robi, śpiewa , tańczy, mówi Pani Zuzia Jastrzębska-Krajewska wraz ze wspomnianym BP💪
O moim sprzeciwie dla pakietów w przedszkolu piszę już od dawna na swoim blogu agnieszkovo.pl więc nie chcę się teraz powtarzać.
Pocieszające jest to, że powoli, nieśmiało pojawiają się nauczycielki/nauczyciele, którzy odkrywają fenomen pracy z dziećmi, a nie z pakietami.
Wiele lat na to czekałam. Jednocześnie mam potrzebę aby odważnie stwierdzić, że oprócz tego, iż jest to dla mnie pocieszające , to jest to jednocześnie zatrważające. Dlaczego?
Obecnie jak ktoś ogłasza światu, że pracuje w przedszkolu bez pakietów, to uchodzi za super bohatera- innowatora. A ja mam taką refleksję ( i myślę, że moje pesele 😉to zrozumieją najbardziej), iż komercjalizm, pęd życia, technologia, doprowadziły do tego, że zachwycamy się, odkrywamy jako innowacje coś – co jeszcze 30 lat temu było normą, coś co w wychowaniu przedszkolnym powinno cały czas być normą.
Bowiem nauka przez zabawę jest czymś naturalnym dla każdego małego człowieka (czasem i dużego 🙂). Jestem z pokolenia nauczycieli, którzy nie pracowali nigdy z pakietami. Zaczynałam 6-letnie SN w 1984r. i na lekcjach z metodyki nie było mowy o tym, że pakiety w przedszkolu muszą być, bo dziecko musi się ,,oswoić” z książką. Nie było mowy o tym, że rodzice będą od nas tego wymagać więc musicie ich słuchać 😉…..nie było mowy o tym, że nie ma lepszego sposobu na przygotowanie dziecka do dojrzałości szkolnej….Co było ?
Praktyki już od pierwszej klasy, zabawa z dziećmi, wycinanie pomocy , działanie i jeszcze raz działanie!
Ale nastał czas, że powoli w progi przedszkola zaczęły wkradać się wydawnictwa (z prezentami dla placówek i nauczycieli), powoli nauczyciele odkryli, że bardzo wygodnie jest otworzyć książkę i ukrzesłowić całą grupę przy stolikach….powoli dochodziło do sytuacji kiedy to dzieci podchodziły do swojej pani zapytać ,,proszę pani , a kiedy będziemy się bawić” ? Powoli rodzice zaczęli wchodzić nauczycielom na głowy, a nauczyciele z braku odwagi , z braku wsparcia ze strony nadzoru zaczęli sobie na to pozwalać.
I tak oto nadszedł schyłek zabawy w przedszkolu……
Tęskno mi za zabawą wypełnioną nauką mimochodem. Dlatego póki sił starczy będę ,,walczyć” o odpakietowanie w przedszkolu. Dlatego jak małe dziecko cieszę się z każdej ,,odczarowanej” pakietami nauczycielki przedszkola 🙂.
Mam nadzieje, że nie odbierzecie mojego wpisu wrogo – absolutnie to nie złośliwość mną kierowała, a jedynie wspomnienia i refleksja
Działajcie dalej – odrzucajcie pakiety i dbajcie o dzieciństwo dzieci. Nie bójcie się tego, że nie dadzą sobie rady w szkole. Dadzą świetnie jeśli przygotujecie je emocjonalnie. Dojrzałości szkolnej nie ocenia się przez pryzmat pisania i czytania. Myślę, że każdy z nas wie, jak ważna (i zaniedbana jednocześnie) jest w szkole sfera społeczna i emocjonalna. Nie zapominajcie proszę o tym.
Doświadczajcie, eksperymentujcie, szacujcie, analizujcie, pytajcie, wyciągajcie wnioski….bawcie się przedszkolem😄
I pamiętajcie, że PRZEDSZKOLE JEST PRZED SZKOŁĄ 📢
CD