Autentyczność – niezależność – wolność

,,Człowiek jest wolny tylko wtedy, gdy sobie uświadomi , że nigdzie nie przynależy, zupełnie nigdzie, ponieważ jego miejsce jest wszędzie. Cena jest wysoka, ale nagroda – wspaniała”  Maja Angelou

🔵Wpadłam na te słowa jakiś czas temu i ciągle siedzą mi w głowie. Są mi bardzo bliskie. Wiąże się z nimi wiele przemyśleń – otulonych w ostatnich latach osobistymi doświadczeniami, no i tą poniesioną ,,ceną”😉 Tkwi w nich pewna złożoność – wolność, przynależność, konsekwencje i nagroda…..

🔵Według mojego myślenia owa wolność związana może być z silną potrzebą niezależności, autonomii, i z mocnym poczuciem indywidualizmu. Co za tym idzie, wiąże się z byciem autentycznym, a to wydaje mi się ludziom przychodzi najtrudniej.

🔵 I siedzi mi w głowie pytanie, co nasz autentyzm blokuje ?

Wygoda podporządkowania?

Silna potrzeba akceptacji?

Brak wiary w siebie?

🔵Z tego co obserwuje, i osobiście ,,dotykam”, wydaje się, że wszystko po trochu, ale przoduje nad tym wszystkim strach i LĘK – lęk przed odrzuceniem przez najbliższe otoczenie, grupę, bo praktycznie każdy z nas chce być lubiany i akceptowany. Prawda? Ten lęk towarzyszy nam już od dzieciństwa. A jeśli długo jest hodowany, i brak wokół niego pielęgnacji, to rozprzestrzenia się jak chwast.

🔵Oczywiście istnieje ful literatury, szkolenia, cytaty w mediach społecznościowych krzyczą ,,bądź sobą” ,  ,,jesteś jedyny w swoim rodzaju” , ,,tylko Ty decydujesz o sobie” itd. itp.

A my ? Lajkujemy owe cytaty, piszemy komentarze, wchodzimy w dyskusje, czujemy gdzieś tam w środku, że te słowa są o nas i do nas, czasem nawet wynajmujemy coacha, który nauczy być nas wolnym – bez poczucia winy za naszą niezależność…..i co?

I prawda jest taka, że w dużej większości nadal zachowujemy się tak, inni od nas oczekują.

🔵Tak naprawdę robimy to już od dziecka. Chcemy mieć te same co inni rówieśnicy plecaki, te same firmowe buty……potem jako dorośli chcemy mieć taki sam duży samochód co sąsiad, te same wczasy za granicą zaliczyć😊, należeć do tych samych grup społecznościowych na FB. Siedzimy potem godzinami by lajkować posty na wszystkich grupach na które się zapisaliśmy, a co niektórzy poświęcają nawet swoje życie osobiste, by pod każdym postem, w każdej grupie napisać choć krótki komentarz.

Zadaje sobie pytanie dlaczego? Bo się nudzimy? Bo po prostu chcemy zaistnieć ? Bo wtedy czujemy się ważniejszym i bardziej wartościowym człowiekiem? Hmmm no nie wiem, mogę tylko snuć domysły, bowiem są to raczej rozważania dla psychologa i socjologa.

🔵Ale jedno chyba wiem – nie odczuwamy lęku odrzucenia, gdy zachowujemy się tak, jak inni. Nawet jeśli nie zawsze z tymi innymi się zgadzamy, to i tak często robimy to, co uważamy że będzie dobrze widziane przez otoczenie, albo po prostu dla ,,świętego spokoju”. Jednak są ludzie, dla których na dłuższą metę takie funkcjonowanie może być cholernie męczące i przytłaczające.

🔵Czy zatem ludzie, którzy nie potrzebują być w grupach, którzy cenią sobie swoją niezależność odbiegają od normy społecznej? Bo czasem wydaje mi się, że ponoszą za to ogromną cenę.

Słyszy się ,,egoista” , ,,dziwoląg” , ,,samotnik”, ,,sodówka do głowy uderzyła”……serio ?

A może po prostu introwertyk ?

A może nie ma potrzeby bycia w grupie, co nie oznacza, że gardzi ludźmi.

A może tak po prostu męczy go wszelaka przynależność, ale mimo to,  potrafi się dzielić, pomagać i docenić innych.

A może po prostu potrzebuje być autentyczny aby uwolnić się z pułapki lęku i wchodzenia ,,w rolę”…..

🔵Na szczęście zdarza się tak, że …..👉 ,,Życie da ci każde doświadczenie, które jest najbardziej pomocne w ewolucji twojej świadomości.” — Eckhart Tolle

I jeśli nagle Twoja świadomość zaczyna się ewolucyjnie  wiercić, i daje znaki, że żyjesz nie po swojemu, że zbyt często ulegasz presją otoczenia czy grupy, i zatracasz realizację własnych osobistych potrzeb, spełniając oczekiwania innych, to mimo słonej ceny jaką można ponieść za wolność – warto sobie zrobić Katharsis😊

🔵Marzy mi się, taki przedmiot w szkołach , który pomógłby dzieciom zrozumieć, że nie da się żyć tak, aby wszyscy Cię lubili, że nie ma jednakowych ludzi, nie ma idealnych metod wychowania, nie ma jednej drogi do….. Jesteśmy różni, mamy różne temperamenty, różne wartości, możemy rozkwitać w grupie (jeśli naprawdę jest nam tam dobrze), ale też indywidualnie (jeśli mamy taką potrzebę) , bo ,,INNY” nie znaczy gorszy😊

CD

2 thoughts on “Autentyczność – niezależność – wolność

  1. Pani Agnieszko, właśnie zaczynam lekturę Pani bloga i…nie wiem jak to jest, ale wszystkie słowa wywołują tyle emocji, tak przyjemnie się czyta, bo to wszystko takie bliskie, te tematy…rozterki, tak ważne dla nas dorosłych nie tylko nauczycieli, dzieci, przede wszystkim dla nas wszystkich. Dziękuję ❤️

    1. Pani Olu bardzo dziękuje za podzielenie swoimi odczuciami :-). Emocje to ważny obszar w naszym życiu, niestety bardzo pomijany w edukacji. Pozdrawiam

Skomentuj CD Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.